Sąd uznał, że Alicja i Jolanta są żonami. Jest jedno „ale". „Apelujemy"
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł, że akt małżeństwa Alicji i Jolanty, które wzięły ślub na portugalskiej Maderze, powinien być zarejestrowany w Polsce. Sęk w tym, że wojewoda lubelski może się jeszcze odwołać od wyroku. Para ma nadzieje, że odwołania nie będzie.
Wojewoda może się odwołać od wyroku ws. małżeństwa dwóch kobiet
Wojewoda lubelski może się jeszcze odwołać od wyroku Sądu Administracyjnego w Lublinie w sprawie Alicji Sienkiewicz i Jolanty Prochowicz – informuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak. Sąd nakazał transkrypcję ich ślubu z Portugalii, bo nie miał wątpliwości, że małżeństwo jest zgodne z polskim prawem. Wojewoda jest w trakcie analizy wyroku.Jeśli nie będzie apelacji, urząd stanu cywilnego będzie musiał wpisać związek kobiet w rejestr. Para ma jednak nadzieję, że odwołania nie będzie. – W kolejce w całej Polsce czeka mnóstwo par. Apelujemy do rządu o równość małżeńską. Śluby za granicą to upokorzenie – usłyszał od kobiet reporter Radia ZET. Tylko w Lublinie do urzędu stanu cywilnego wpłynęło dotąd cztery wnioski o transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. W całym kraju takich spraw rozpatrywanych jest nawet kilkaset.
Alicja i Jolanta są żonami. Sąd nie miał wątpliwości
– Sąd zobowiązuje kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie do przeniesienia do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji aktu małżeństwa zawartego w dniu 27 października lipca 2023 roku w Quinta do Furao Santana w Portugalii przez Alicję Sienkiewicz i Jolantę Prochowicz – odczytała we wtorek (28 kwietnia) sędzia Anna Strzelec. To najważniejszy punkt wyroku ogłoszonego przez WSA w Lublinie w sprawie transkrypcji małżeństwa Alicji i Jolanty Sienkiewicz-Prochowicz. Zostało ono w wakacje 2023 roku na portugalskiej Maderze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz