2026/04/30

Tłum przed sądem w Świdnicy. Domagają się wolności dla Borysa B.

 Gorąca atmosfera przed Sądem Okręgowym w Świdnicy. Kilkadziesiąt osób domaga się wypuszczenia na wolność instruktora strzelectwa, podejrzanego o zabójstwo 26-latka w Bystrzycy Kłodzkiej. Bliscy mężczyzny przekonują, że działał on w obronie własnej, prokuratura twierdzi jednak, że Borys B. wrócił na miejsce zdarzenia uzbrojony w karabin. Sąd rozpatruje dziś zażalenie na jego areszt.

Sąd rozpatruje zażalenie na areszt wobec Borysa B. 

Kilkadziesiąt osób zgromadziło się w czwartek przed budynkiem Sądu Okręgowego w Świdnicy, tłum domaga się wypuszczenia na wolność Borysa B., który jest podejrzany w głośnej sprawie zabójstwa, do którego doszło na początku kwietnia w Bystrzycy KłodzkiejProtestujący mają ze sobą czerwone balony w kształcie serca z napisem „murem za Borysem". Są przekonani, że instruktor strzelectwa zabił 26-latka w obronie własnej. Prokuratura twierdzi jednak, że po pierwszym spotkaniu z grupą mężczyzn Borys B. poszedł do domu i wrócił na miejsce z karabinem. 

Manifestacja w obronie Borysa B. przed sądem w Świdnicy

- Właściwie nie wiadomo, co prokuratura wie, a czego nie wie - słyszymy od jednego z manifestantów. Dodaje, że najważniejsze w tym momencie jest to, żeby „Borys został uwolniony i mógł odpowiadać z wolnej stopy". W czwartek sąd rozpatruje zażalenie na areszt wobec Borysa B. Decyzję powinniśmy poznać wczesnym popołudniem.. Na Borysie B. ciąży zarzut zabójstwa. W ciele zastrzelonego 26-latka śledczy wykryli pięć ran postrzałowych. Ta sprawa ma też osobny wątek - chodzi o kilka śledztw prokuratury wobec różnych mieszkańców po tym jak do sieci trafiły nagrania nagrania dokumentujące drastyczne zdarzenia. Ofiara Borysa B. miała z nimi związek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz