"Nawrocki twarzą nienawiści"? Pałac odpowiada Czarzastemu: manipulacyjna zagrywka
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ostro odpowiedział Włodzimierzowi Czarzastemu, który stwierdził, że antyukraińska nienawiść ma twarz m.in. Karola Nawrockiego. W komentarzu dla "Faktu" przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego odrzucił oskarżenia i przerzucił odpowiedzialność na rząd Donalda Tuska. — To prymitywna i manipulacyjna zagrywka polityczna — stwierdził.
Marszałek Sejmu rozpoczął środową konferencję od przypomnienia przypadków agresji wobec obywateli Ukrainy. Oświadczył, że "polowanie na Ukraińca trwa", po czym wymienił nazwiska polityków prawicy. Obok Grzegorza Brauna, Dariusza Mateckiego, Przemysława Czarnka czy Janusza Kowalskiego wskazał także prezydenta Karola Nawrockiego.Rafał Leśkiewicz uznał, że przykłady przywołane przez marszałka Sejmu są w rzeczywistości oskarżeniem wobec obecnej władzy. Jak przekonywał, to rząd odpowiada za bezpieczeństwo Polaków oraz obcokrajowców przebywających w kraju.Rząd Donalda Tuska nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa Polakom i obcokrajowcom przebywającym na terenie Rzeczypospolitej
— oświadczył rzecznik prezydenta.Wskazał przy tym na akty przemocy oraz fałszywe telefony i wiadomości informujące o zagrożeniach, które angażują służby. Według Leśkiewicza pokazuje to bezsilność rządzących i brak skutecznej odpowiedzi państwa.Rzecznik prezydenta stanowczo sprzeciwił się łączeniu Karola Nawrockiego z przypadkami agresji wobec Ukraińców mieszkających w Polsce. Nazwał słowa Czarzastego polityczną manipulacją.Zapewnił jednocześnie, że prezydent nie akceptuje przemocy motywowanej narodowością.
— Nie było, nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na akty agresji na tle narodowościowym — podkreślił Leśkiewicz.
Dodał, że w każdym przypadku słownego lub fizycznego ataku powinny natychmiast reagować policja, prokuratura i sądy. Odpowiedzialnością za skuteczność tych instytucji obarczył ministrów Marcina Kierwińskiego, Tomasza Siemoniaka i Waldemara Żurka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz