Nietrzeźwy mężczyzna pojawił się przed Pałacem Prezydenckim i domagał się spotkania z Karolem Nawrockim. Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa zauważyli, że 47-latek ma za paskiem przedmiot przypominający broń. Kiedy odmówił jego oddania, do akcji wkroczyli policjanci.
Do zdarzenia doszło w środę 15 lipca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Zatrzymany to mieszkaniec okolic Ostrołęki. Mężczyzna twierdził, że jest zwolennikiem prezydenta i bardzo potrzebuje się z nim zobaczyć.47-latek podszedł do funkcjonariuszy SOP ochraniających Pałac Prezydencki. Podczas rozmowy mundurowi zauważyli przedmiot przypominający broń, który mężczyzna miał za paskiem.— Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa wylegitymowali mężczyznę. Miał przy sobie broń pneumatyczną — śrutową. Nie było większego zagrożenia — powiedział w rozmowie z tvn24.pl pułkownik Bogusław Piórkowski, rzecznik prasowy Służby Ochrony Państwa.Funkcjonariusze polecili mu oddanie przedmiotu. Mężczyzna nie wykonał jednak ich polecenia. Na miejsce wezwano policjantów
Policjanci zatrzymali mężczyznę
47-latek nie podporządkował się także poleceniom policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali, więc mężczyznę.Był nietrzeźwy i po interwencji trafił do policyjnej izby zatrzymań. Dopiero później możliwe będzie przeprowadzenie z nim dalszych czynności. Zabezpieczona broń została badana przez policyjnych techników.o nie pierwsza w ostatnim czasie sytuacja, która uruchomiła służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo prezydenta. Na początku lipca 77-letni mężczyzna miał zadzwonić do Kancelarii Prezydenta i grozić zamachem bombowym na Karola Nawrockiego. Informacja trafiła do SOP, która powiadomiła policję. Podejrzany został zatrzymany jeszcze tego samego dnia.
W listopadzie 2025 r. 19-latek zamieścił w internecie zdjęcie pistoletu z podpisem "do zobaczenia Karolku". Formalne zawiadomienie złożyła wówczas SOP. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania gróźb, a prokuratura zakazała mu zbliżania się do prezydenta, Pałacu Prezydenckiego i Belwederu.
Pod koniec czerwca 2026 r. policja zatrzymała również 36-letniego obywatela Ukrainy, który podczas internetowej rozmowy miał grozić Nawrockiemu pozbawieniem życia. Usłyszał zarzuty znieważenia konstytucyjnego organu państwa i kierowania gróźb karalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz