Jarosław Kaczyński skomentował aferę Zondacrypto i zarzuty dotyczące działań rządzących w tej sprawie. Prezes PiS ironicznie odniósł się do prób przypisywania odpowiedzialności jego partii. W programie Danuty Holeckiej mówił także o spotkaniu Michała Moskala z Przemysławem Kralem na Ibizie oraz o pomyśle powołania komisji śledczej.Temat Zondacrypto został poruszony w programie "Gość Dzisiaj” na antenie TV Republika. Kaczyński odniósł się również do kwestii reklamowania się firmy w mediach. Jarosław Kaczyński został zapytany o aferę Zondacrypto i odpowiedzialność za sytuację związaną z działalnością firmy. Prezes PiS w swojej wypowiedzi odniósł się przede wszystkim do Donalda Tuska. Polityk stwierdził, że premier jest już obciążony wieloma aferami i w związku z tym ma próbować przenosić odpowiedzialność na innych.
Ja wiem, że jeżeli chodzi o Donalda Tuska, to on już jest tak różnymi aferami obciążony, że chce się jakoś dzielić — mówił Kaczyński na antenie TV Republika.
Kaczyński dodał, że jego zdaniem Donald Tusk przypisuje innym aferę dotyczącą jego samego i jego ludzi.Prezes PiS odniósł się także do wiedzy osób związanych z obecnym obozem rządzącym. Jego zdaniem miały one otrzymywać informacje dotyczące sprawy, a mimo to nie podejmować działań. Kaczyński wskazywał przy tym na dwie możliwe przyczyny takiej sytuacji.
Wiedzieli, byli o tym informowani oficjalnie i nic nie zrobili. Teraz jest pytanie, czy [dlatego], że w ogóle nic nie robią, czy też dlatego, że coś z tą aferą mają wspólnego. Ja bym był za tym drugim rozwiązaniem — powiedział.
Polityk ocenił jednocześnie, że próby przerzucania odpowiedzialności na PiS są elementem szerszego sposobu działania obecnie rządzących.Kaczyński o spotkaniu Moskala z Kralem na Ibizie
W trakcie rozmowy Danuta Holecka poruszyła również temat spotkaniapolityka PiS Michała Moskala i szefa Zondacrypto Przemysława Krala na Ibizie w 2025 roku. Po tym spotkaniu poseł PiS miał zaangażować się w prace nad ustawą dotyczącą kryptoaktywów. Kaczyński przekonywał, że nie wiedział wcześniej o wyjeździe swojego współpracownika i jego spotkaniu z Kralem.
Ja nie miałem pojęcia, że mój młody kolega i współpracownik wybrał się na Ibizę i spotkał się z tym panem Kralem. Po powrocie zajął się rzeczywiście tą sprawą i wprowadzał poprawki do tej ustawy, które były dla Krala bardzo niedobre, bo dawały podstawy do tworzenia dla niego konkurencji — przekonywał Kaczyński.Prezes PiS zaznaczył również, że jego stanowisko wobec kryptowalut jest jednoznaczne. Jak przypomniał, jest zdecydowanym przeciwnikiem tego rodzaju aktywów.
To jest jeden ze złych objawów dzisiejszej epoki — ocenił.
Kaczyński zapowiedział jednocześnie, że kwestia kryptowalut w jego partii ma zostać wyjaśniona. Dotyczy to również odpowiedzi na pytania o osoby, które mogły tolerować określone działania i czerpać z nich korzyści.
Jeżeli chodzi o sytuację w naszej partii w tej kwestii, to zostanie ona wyjaśniona do końca. Natomiast, jak chodzi o to, kto naprawdę to tolerował i jakie miał profity, to też trzeba wyjaśnić — zadeklarował.Prezes PiS o komisji śledczej i reklamach Zondacrypto
Jarosław Kaczyński odniósł się także do propozycji Mateusza Morawieckiego dotyczącej powołania komisji śledczej. Prezes PiS przyznał, że sam pomysł może brzmieć dobrze, ale ma wątpliwości dotyczące składu takiego organu oraz sposobu jego funkcjonowania. Wskazał przy tym na wcześniejsze doświadczenia z komisjami śledczymi.Ona dobrze brzmi, ale kto będzie w tej komisji śledczej? Przecież widzieliśmy w tych komisjach śledczych. Od nas tych, którzy próbowali stawiać pytania, to wyrzucano z sali — mówił Kaczyński.
Jego zdaniem możliwość rzetelnego wyjaśnienia sprawy pojawi się dopiero po zmianie władzy.
W rozmowie pojawił się również wątek reklam Zondacrypto. Kaczyński przekonywał, że nie dostrzega podstaw do tego, aby Telewizję Republikę traktować w tej sprawie inaczej niż pozostałe media. Zwrócił uwagę, że firma reklamowała się także u innych nadawców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz