Zbigniew Ziobro na antenie TV Republika komentował nowe ruchy w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Były minister sprawiedliwości łączył się ze studiem z USA — pomnik, który znajdował się za jego plecami, to charakterystyczny punkt w Waszyngtonie.
Zbigniew Ziobro w środę (26 sierpnia) był gościem wieczornego programu Telewizji Republika. Podczas rozmowy z Danutą Holecką odnosił się do śledztwa w sprawie giełdy kryptowalutowej Zondacrypto. W oświadczeniu Prokuratury Krajowej wskazano, że śledczy przyglądają się m.in. fundacji byłego ministra sprawiedliwości, która miała otrzymać środki od Zondy.Zbigniew Ziobro o sprawie Zondacrypto. "Jesteśmy poszkodowani"
Prowadząca przytoczyła te doniesienia podczas rozmowy z Ziobrą. — To prawda i w tym sensie jesteśmy poszkodowani wizerunkowo przez tę fundację, przez ten podmiot, który okazał się być oszustwem, o czym przecież nie mieliśmy pojęcia — stwierdził polityk. Jak podkreślał, byli jednym z wielu podmiotów, które otrzymały środki od Zondy.— Nie jestem pewien, czy pani redaktor zakłada, że mogłoby być inaczej. Z całą pewnością żaden z tych podmiotów nie przyjąłby ani grosza od firmy, do której byłaby wątpliwość co do reputacji, że może okazać się oszustwem — mówił były minister sprawiedliwości.Podczas rozmowy z Ziobrą widzowie Telewizji Republika mogli przeczytać, że ten przebywa w Waszyngtonie. Polityk ustawił się na tle charakterystycznego pomnika otoczonego flagami Stanów Zjednoczonych. To pomnik Waszyngtona w parku National Mall w stolicy USA, który upamiętnia prezydenturę George'a Washingtona.Przypomnijmy, że Ziobro udał się do USA po zmianie władzy na Węgrzech. Polska prokuratura podejrzewa go o popełnienie szeregu przestępstw i zabiega o ekstradycję polityka do Polski. Jak podało RMF FM, chociaż informacja o skierowaniu wniosku w tej sprawie została podana pod koniec lipca, pismo miało trafić do Departamentu Stanu USA dopiero miesiąc później.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz