2026/09/23

Natalia Broniarczyk namawia kobiety, by zabijały dzieci w łazience

 

10.09 w audycji „Co Państwo na to?” w Radiu 357 wystąpiła Kaja Godek i Natalia Broniarczyk. Aktywistka z Aborcyjnego Dream Teamu wygłosiła tam wiele stwierdzeń godzących w zdrowy rozsądek i sumienie. Szczególną uwagę przykuł jednak fakt, że aborcjonistka zupełnie wprost wygłosiła zachętę do zabijania dzieci tabletkami aborcyjnymi w tajemnicy i samotności. 

Tymczasem aborcja farmakologiczna jest nie tylko niemoralna. Bywa też bardzo niebezpieczna. Przekonywanie kobiet, że najlepiej zrobić ją po cichu, w łazience, to po prostu narażanie ich na cierpienie, w którym nikt im nie pomoże. Bo zwyczajnie nie będzie wiedział, że coś złego się dzieje!„Dzięki tabletkom aborcyjnym (…) możemy przerwać ciążę, po prostu. W domu, u siebie w mieszkaniu, podczas gdy nasze dzieci są w szkole, a mąż w pracy, i nawet nie musimy nikomu o tym mówić” – powiedziała w Radiu 357 Natalia Broniarczyk. Była to jej odpowiedź na pytanie o oczekiwane wyniki prac sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. aborcji. Całkowicie przemilczała przy tym fakt, że zabijanie dziecka pigułkami na własną rękę – poza tym, że jest zwyczajnym morderstwem – niesie ze sobą spore ryzyko. Zwłaszcza jeśli robi się to w tajemnicy, bez osoby, która w razie czego wezwie pomoc. 

Jak przywoływaliśmy już nieraz, aborcja farmakologiczna jest nawet cztery razy bardziej niebezpieczna niż zabicie dziecka metodą chirurgiczną. Po przyjęciu tabletek ogromna większość kobiet doświadcza silnego bólu i obfitego krwawienia. Pojawia się biegunka, dreszcze i gorączka. Potwierdzają to historie kobiet, które powszechnie skarżą się na tego typu dolegliwości na forach aborcyjnych. To jednak nie wszystko. Im późniejszy wiek płodowy dziecka, tym większe ryzyko groźnych powikłań. Najbardziej niebezpieczna jest niekompletna aborcja, tzn. sytuacja, w której dziecko umiera, ale jego ciało nie zostaje w pełni wydalone z macicy matki. Dochodzi wówczas do zakażenia bakteryjnego, które może wywołać u kobiety śmiertelną sepsę. Niedawno pisaliśmy o internautce, która przyznała, że zabiła dziecko tabletkami, a potem wiele dni nosiła w sobie jego martwe ciało. Ryzykowała w ten sposób śmiercią, a jednak bała się iść do szpitala, by jej postępek nie wyszedł na jaw.

Śmiertelne zagrożenie

Według danych NHS (National Health Service – Publicznej Służby Zdrowia w Wielkiej Brytanii) szanse pozostania szczątków dziecka w ciele matki wynoszą 7% w przypadku aborcji do 14. tygodnia i aż 13%, gdy dziecko zostanie zabite tabletkami po 14. tygodniu ciąży. To nie są jakieś marginalne przypadki, o których w ogóle nie warto wspominać, ale realne zagrożenie. A przypomnijmy, że Aborcyjny Dream Team wprost zachęca na swojej stronie internetowej do przyjmowania mifepristonu oraz mizoprostolu także później: nawet przez cały okres trwania ciąży. 

Jak ma wyglądać taka późna aborcja, przeprowadzana samodzielnie w łazience, gdy wszyscy domownicy są w szkole lub pracy? To z pewnością prawdziwy koszmar! I niestety za namową aborcjonistek stał się on udziałem już niejednej kobiety. Tabletki poronne otrzymane za pośrednictwem organizacji feministycznych zażywają nawet nastolatki w zaawansowanej ciąży: choćby 14-letnia Karolina z Katowic, która samotnie urodziła martwego synka w swoim pokoju i krwawiła tak mocno, że musiała wezwać pogotowie, aby ratowali od śmierci ją samą. Ile było podobnych sytuacji? I kto weźmie za nie odpowiedzialność? Bo na pewno nie Aborcyjny Dream Team i jemu podobne organizacje…Reklamowanie i próby normalizowania zabijania nienarodzonych to już samo w sobie duże zło, jednak podczas ostatniej rozmowy w Radiu 357 Natalia Broniarczyk osiągnęła kolejny poziom. Nakłaniając kobiety, by brały tabletki aborcyjne w samotności, naraża je na bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia, a nawet życia. A wszystko to – przypomnijmy – w imię ich „praw”. 

Aktywistka pochwala aborcję nie dlatego, że jest dobra dla kobiet albo ich dzieci. Robi to dla zysku, bo organizacje aborcyjne zarabiają na każdym zabitym dziecku.

Tekst: red.


***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz