W rękach policji są cztery osoby, podejrzewane o to, że mają związek z piątkową zuchwałą kradzieżą w salonie jubilerskim w Limanowej w Małopolsce – informuje dziennikarz RMF FM Maciej Sołtys. Łupem sprawców padły wyroby jubilerskie o wartości ok. 600 tysięcy złotych.
Dziś rano w Krakowie zatrzymane zostały cztery osoby, które podejrzewane są o to, że miały związek z kradzieżą z salonu jubilerskiego w Limanowej. Wśród zatrzymanych jest 40-latek podejrzewany o to, że dokonał kradzieży i 24-latek, który miał stać „na czatach”.
Rola pozostałych dwóch osób będzie teraz wyjaśniana.
Zachowywał się jak zwykły klient
Do kradzieży doszło w piątek w jednej z galerii handlowych w Limanowej. Mężczyzna przyszedł do salonu jubilerskiego i przez dłuższy czas zachowywał się jak zwyczajny klient. Oglądał biżuterię, przymierzał ją, nie wzbudzając podejrzeń pracowników salonu.
Sytuacja zmieniła się nagle – w pewnym momencie chwycił wiele wyrobów jubilerskich i wybiegł ze sklepu.
Co zarejestrowały kamery monitoringu?
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Na nagraniach widać zarówno wizerunek sprawcy, jak i moment, w którym opuszcza galerię handlową i wsiada do białego samochodu osobowego. Następnie odjeżdża sprzed centrum handlowego.
Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania złodzieja. Na drogach pojawiły się blokady.Wstępne szacunki wskazują, że wartość skradzionej biżuterii to 600 tysięcy złotych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz