Szczęśliwy finał poszukiwań w Bytomiu. Policjanci odnaleźli dwóch chłopców w wieku 10 i 11 lat, którzy w sobotnie popołudnie opuścili placówkę opiekuńczo-wychowawczą. Akcja poszukiwawcza zakończyła się w niedzielę sukcesem, a funkcjonariusze potwierdzili, że dzieciom nic nie zagraża. Mundurowi wyrazili wdzięczność za ogromne zaangażowanie w poszukiwania.
Komunikat o zaginięciu dwójki dzieci na Śląsku trafił do mediów i na portale społecznościowe w niedzielny poranek. Śląska policja apelowała o wsparcie w odnalezieniu dwóch zaginionych chłopców.
Starszy z chłopców, 11-latek, wyszedł z bytomskiego ośrodka opiekuńczo-wychowawczego w sobotę tuż po godzinie 13. Niespełna dwie godziny później ten sam budynek opuścił jego 10-letni kolega.Ze śledztwa wynikało, że zaginieni uciekali potem razem. Przed godziną 17 byli widziani na przystanku komunikacji miejskiej w dzielnicy Miechowice. Przypuszczano, że wsiedli do autobusu jadącego w stronę dworca głównego w Bytomiu.Pozytywny przełom w sprawie nastąpił już w niedzielne popołudnie. Funkcjonariusze ogłosili sukces, informując o odnalezieniu dzieci w centralnej części miasta.
„Bytomscy policjanci odnaleźli w centrum Bytomia dwóch zaginionych chłopców. 11- i 10-latek są cali i zdrowi. Dziękujemy przedstawicielom mediów oraz wszystkim osobom, które rozpowszechniały informacje o zaginięciu i pomogły w poszukiwaniach” - czytamy w oficjalnym komunikacie policji.
Gdy emocje opadły, mundurowi poprosili internautów o usunięcie z sieci wizerunków oraz informacji osobowych odnalezionych. Do tej pory nie ujawniono żadnych dodatkowych informacji na temat tego, gdzie uciekinierzy spędzili noc po opuszczeniu placówki.
Mnie zastanawia jedno . Dlaczego chlopcy uciekli z osrodka . I tym powinni sie zajac sledczy i prokuratura . Przeswietlic osrodek i warunki tam panujace . Nikt bowiem nie ucieka z miejsca w ktorym jest mu dobrze i czuje sie bezpiecznie . W tym konkretnym wypadku cos zawiodlo skoro chlopcy postanowili uciec . I tym trzeba sie zajac . Z chlopcami powinien porozmawiac policyjny psycholog . Nie ten z osrodka bo nie bedzie bezstronny . Chlopcom trzeba pomoc ale najpierw trzeba ustalic co tak naprawde zaszlo , ze chlopcy uciekli z osrodka . GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz