2026/09/22

Przerażona kobieta w aucie. Na masce był nagi 31-latek z nożem

 Przerażające sceny na ul. Cieszyńskiej w Biesku-Białej. Nagi mężczyzna uzbrojony w nóż wskoczył na maskę samochodu i uderzał ostrzem o przednią szybę pojazdu. Kierowczyni jeżdżąc do przodu i do tyłu próbowała zrzucić intruza. Interweniowała policja. Snajper mierząc z paralizatora w końcu go obezwładnił.To nie była scena z filmu. Zanim doszło do policyjnej interwencji, 31-latek spacerował w stroju Adama po rondzie w Bielsku Białej. Nie wiadomo w jakich okolicznościach stracił odzienie, skąd przyszedł, funkcjonariusze zastali go bez odzieży z nożem pokaźnych rozmiarów.

— Około 12.30 dyżurny komendy policji w Bielsku-Białej otrzymał zgłoszenie, że w rejonie ul.Cieszyńskiej porusza się mężczyzna bez ubrania z jakimś ostrym niebezpiecznym narzędziem. Policjanci byli na miejscu w przeciągu kilku minut — informuje podkomisarz Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej.Golas zdążył w międzyczasie wskoczyć na maskę jadącego pojazdu, którym kierowała kobieta. Przerażona zaryglowała się w aucie. Pasażer z maski samochodu próbował dostać się do pojazdu, uderzał nożem w szybę.

Okazał się nim 31-latek, mieszkaniec Bielska-Białej. Nie reagował na wezwania policji. Wydawał z siebie niezrozumiałe okrzyki. — Mężczyzna był mocno pobudzony. Nie było z nim logicznego kontaktu. Policjanci byli uzbrojeni w tarcze i ochraniacze. Jeden z funkcjonariuszy miał przedmiot do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej nazywany popularnie paralizatorem. Udało się na krótki czas tego człowieka obezwładnić i policjanci mogli przystąpić do dalszych czynności — relacjonuje podkom. Sławomir Kocur, rzecznik KMP w Bielsku-Białej.Mężczyzna został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Jest cały czas nadzorowany przez policjantów. Funkcjonariusze czekają aż jego stan zdrowia pozwoli na wykonanie czynności procesowych i wyjaśnienie, co stoi za jego zachowaniem. Pobrano mu krew do badania na obecność narkotyków.

— Cieszmy się, że nie doszło do obrażeń wśród ludzi. Po przesłuchaniu policjanci zdecydują o kwalifikacji czynów i z jakich przepisów prawa zatrzymany będzie odpowiadał. Te zachowania są wystarczające, żeby kogoś zatrzymać — dodał podkom. Sławomir Kocur.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz