2026/09/21

TYLKO NA PUDELKU. Policja wskazuje prawdopodobną przyczynę kolizji na S7. Poszkodowana opuściła już szpital. Media: kierowała Kinga Duda

 Służby badają okoliczności niedzielnej kolizji drogowej, w której luksusowym Jaguarem, według regionalnego serwisu echodnia.eu, miała kierować Kinga Duda. Komendant Damian Janus w rozmowie z Pudelkiem wskazał, że kluczowym czynnikiem, który doprowadził do uderzenia w bariery, mogła być niesprzyjająca pogoda. Jak udało nam się ustalić, poszkodowana opuściła już szpital.

Zgodnie z informacjami przekazanymi Pudelkowi przez Komendę Wojewódzką Policji w Kielcach, incydent miał miejsce 20 września w okolicach godziny 21:00. Na wysokości miejscowości Szewce kierująca Jaguarem straciła kontrolę nad pojazdem, w wyniku czego auto uderzyło w przydrożne bariery energochłonne.Było to niegroźne zdarzenie drogowe. Po godz. 21:00 na trasie S7, w okolicy miejscowości Szewce, 30-letnia kierująca Jaguarem straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w bariery energochłonne .Lokalny serwis Echo Dnia poinformował nieoficjalnie, że pojazdem miała kierować Kinga Duda. Służby mundurowe, zgodnie z obowiązującymi procedurami, nie potwierdzają personaliów uczestników zdarzeń drogowych. Komendant Damian Janus z kieleckiej policji przekazał jedynie, że za kierownicą samochodu znajdowała się 30-letnia kobieta.Funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia podkreślają, że w niedzielny wieczór w rejonie Szewc panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Intensywne opady deszczu znacząco ograniczały widoczność i przyczepność, co jest brane pod uwagę jako jeden z głównych czynników, które mogły doprowadzić do utraty panowania nad autem.W czasie zdarzenia panowały trudne warunki na drodze, spowodowane silnymi opadami deszczu

- podkreśla kom. Damian Janus.

30-latka została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i przetransportowana do lokalnego szpitala w celu przeprowadzenia kompleksowych badań. Policja oficjalnie potwierdza, że pacjentka opuściła już placówkę.Kobieta została przewieziona do szpitala na badania. Na szczęście okazało się, że nie odniosła obrażeń zagrażających jej życiu ani zdrowiu. Po północy mogła już opuścić placówkę.Jak udało nam się ustalić, ze względu na dobry stan zdrowia poszkodowanej wczorajszy incydent został zakwalifikowany przez Policję jako kolizja drogowa.                                  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz