Nie w jakimś kraju trzeciego świata. Taką laurkę Polsce wystawił Adam Bodnar w ramach tak zwanego przywracania praworządności
Pomysł wycofano dopiero po krytyce Komisji Weneckiej, bo nawet międzynarodowi eksperci uznali go za coś zbyt kuriozalnego, żeby przeszło bez echa. 
Wstyd na cały świat, można rzec. 
Autorzy piszą czarno na białym, że ekipa Tuska pod hasłem odbudowy demokracji podejmuje kroki wątpliwe, jeśli nie nielegalne, bardzo podobne do tych, o które sama oskarżała rządy PiS
Normalnie Zachód powalony na kolana. Teraz to oni powinni uczyć się od Polski... jak owinąć sobie państwo wokół palca
Więc kiedy słyszycie od Uśmiechniętej bandy, że trzeba oczyścić sądy z ludzi nominowanych przez poprzednią władzę, warto pamiętać, że ten sam standard nigdzie indziej na Zachodzie nie obowiązuje. 
Bez żadnych kodziarzy, celebrytów czy połowy dziennikarskiego establishmentu na ulicach. W białych rękawiczkach, w biały dzień, a jak
Koalicja Tuska udowodniła, że demokracja nie musi mieć jednej, tej samej definicji dla każdego.
Wystarczy mieć dobre plecy w Unii, wsparcie największych mediów czy tzw. „elit”. I można gotować Polskę według przepisu, jaki tylko Platformersi sobie wymarzą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz