ABW we współpracy z prokuratorem zatrzymała Pawła G., który przygotowywał masowy zamach terrorystyczny między innymi na szkołę i meczet - przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty.Żurek poinformował, że w domu zatrzymanego Pawła G. "zabezpieczono broń, materiały wybuchowe oraz nazistowską symbolikę". G. został tymczasowo aresztowany.
Prokuratura w komunikacie opisała szczegóły, natomiast nie ma w nim mowy o zabezpieczonych materiałach wybuchowych: "W toku przeszukania ujawniono m.in. noże, bagnet do karabinka typu AKM, a także książki, naszywki i inne materiały zawierające symbolikę faszystowską i nazistowską" - czytamy.
Paweł G. usłyszał zarzuty. "Przygotowania do zabójstwa wielu osób w wyniku zamachu"
Prokuratura przekazała, że Paweł G. usłyszał trzy zarzuty:
- udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym, propagowanie treści nazistowskich i faszystowskich oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych;
- publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych oraz propagowania faszystowskiego i nazistowskiego ustroju państwa, a także posiadania w celu rozpowszechniania za pośrednictwem Internetu przedmiotów i plików zawierających symbolikę nazistowską i faszystowską;
- czynienia przygotowań do zabójstwa wielu osób w wyniku zamachu o charakterze terrorystycznym, polegających m.in. na wejściu w porozumienie z inną osobą, planowaniu zakupu broni i wyposażenia wojskowego oraz pozyskiwaniu informacji dotyczących działalności ugrupowań o charakterze terrorystycznym.
G. nie przyznał się do nich i odmówił składania wyjaśnień.Prokuratura poinformowała, że "analiza danych znajdujących się na zabezpieczonych urządzeniach i nośnikach ujawniła korespondencję dotyczącą m.in. planowania masowych ataków, w tym ataku na szkołę i meczet, obserwacji potencjalnych celów i sposobów przeprowadzenia ataków, a także pozyskania broni, amunicji i wyposażenia wojskowego oraz użycia granatów i koktajli Mołotowa".Przestępstwo przygotowania do zabójstwa wielu osób jest zagrożone karą do 15 lat pozbawienia wolności.
"Zafascynowany ideologią nazistowską przygotowywał zamach terrorystyczny"
O sprawie informował też rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. "17-letni Paweł G. z Siemianowic Śląskich to kolejny nastolatek zatrzymany w ostatnim czasie przez ABW. Zafascynowany ideologią nazistowską przygotowywał zamach terrorystyczny, w którym zginać miało wiele osób. Planował zakup broni i wyposażenia wojskowego" - podał.Dodał, że w ubiegłym tygodniu ABW wspólnie z policją zatrzymała dwóch 16-latków. "Analiza zabezpieczonych urządzeń należących do młodych ludzi ujawniła informacje o charakterze neonazistowskim, rasistowskim i antysemickim. Wśród zgromadzonych treści znalazły się również materiały dotyczące zamachów terrorystycznych, masowych zabójstw i tzw. samotnych strzelców" - przekazał Dobrzyński.Dobrzyński komentował te zatrzymania również w TVN24. - Jest to przerażające. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego już wielokrotnie bije na alarm, bo sytuacja jest naprawdę niepokojąca - powiedział. - Młodzi ludzie fascynują się neonazizmem, faszyzmem, są antysemitami i szykują się do zamachów w Polsce - mówił.Dobrzyński sprecyzował, że zatrzymanie Pawła G. to kolejny etap sprawy, w której zatrzymani zostali wcześniej dwaj 16-latkowie. - Teraz funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego bardzo wnikliwie sprawdzają, kto mógł inspirować tych młodych ludzi, czy jest taka osoba, a wszystko może na to wskazywać, która kierowała nimi, czy inspirowała tych młodych ludzi, czy przygotowywała do tych zamachów - tłumaczył.
Przekazał, że na tym etapie śledztwa to wszystko, co może powiedzieć. - Jeśli będą kolejne osoby zatrzymane, czego nie wykluczam, na bieżąco państwa, czy za pośrednictwem państwa, Polaków będę informował - zapowiedział w TVN24.
Na późniejszym briefingu prasowym Dobrzyński powtórzył, że sprawdzane są powiązania młodych ludzi. - W tej sytuacji też bardzo mocno jest to analizowane, czy jakaś osoba dorosła, jakaś osoba z zewnątrz, czy, można śmiało powiedzieć, służby rosyjskie nie inspirują młodych osób właśnie do popełniania takich czynów - opisał.Dobrzyński sprecyzował, że zatrzymanie Pawła G. to kolejny etap sprawy, w której zatrzymani zostali wcześniej dwaj 16-latkowie. - Teraz funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego bardzo wnikliwie sprawdzają, kto mógł inspirować tych młodych ludzi, czy jest taka osoba, a wszystko może na to wskazywać, która kierowała nimi, czy inspirowała tych młodych ludzi, czy przygotowywała do tych zamachów - tłumaczył.
Przekazał, że na tym etapie śledztwa to wszystko, co może powiedzieć. - Jeśli będą kolejne osoby zatrzymane, czego nie wykluczam, na bieżąco państwa, czy za pośrednictwem państwa, Polaków będę informował - zapowiedział w TVN24.
Na późniejszym briefingu prasowym Dobrzyński powtórzył, że sprawdzane są powiązania młodych ludzi. - W tej sytuacji też bardzo mocno jest to analizowane, czy jakaś osoba dorosła, jakaś osoba z zewnątrz, czy, można śmiało powiedzieć, służby rosyjskie nie inspirują młodych osób właśnie do popełniania takich czynów - opisał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz