2015/01/09

dowcipy

Siedzi sobie Kubuś Puchatek w Chatce. Nagle ktoś wali mu w drzwi tak mocno, że drzwi prawie wypadły z futryny. Kubuś zdziwiony otwiera, patrzy w tak wielki włochaty dzik stojący na dwóch łapach. Kubuś prawie zawału dostał, czym prędzej wziął nogi za pas. Po jakiejś godzinie ucieczki przed potworem opadł z sił i upadł na ziemie. Dzik podchodzi do niego, podnosi i mocno przytula do siebie mówiąc :
- dawno cię nie widziałem Kubusiu
W tym momencie Kubuś zdziwiony na całego mówi:
- Prosiaczek, to ty już z wojska wróciłeś ??                                                                                                                    I Idzie  pająk  po  drabinie  ,  dokąd  idziesz  skur.......e .  tam  na  ścianie  wisi  mucha  zapi........m   ją   por.....ć
blondynkach
Blondynka w sądzie:
• Ile pozwana ma lat?
• Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?
  

Typ: O pijakach
Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy.
• Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor.
• Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian.
• A dlaczego na drogę nie dał?
• Jak nie dał... - odpowiada młodzieniec wyciągając zza pazuchy pół litra...
Typ: O studentach
Studenci szkoły filmowej zdają egzamin.
• Scenka jest taka: facet i kobitka są na przyjęciu. Jak pokazać ludziom, że to mąż i żona?
• Ona poprawia jemu krawat - mówi jeden student.
• Źle. To może być jego koleżanka - ripostuje egzaminator.
• On całuje ją w policzek - mówi drugi.
• Źle. To może być jego kochanka.
• On mówi: Ty stara ku**o, spierdoliłaś mi życie! - mówi trzeci.
• Źle. Mogą być po rozwodzie.
• On wyjmuje z jej torebki chusteczkę - m�wi czwarty. - Wysmarkuje nos i wkłada ją z powrotem do torebki.
• Brawo! Piątka.






• 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz