Wiecie, co mnie naprawdę wkurwia?
To, że ktoś ma czelność mówić, że bogacę się na Gieniutkowie, że jestem oszustką, krętaczką czy złodziejką. To ja włożyłam w Gieniutkowo swoje oszczędności. To ja postawiłam na jedną kartę całe swoje życie, nasze życie.
Nie budowałam tego miejsca po to, żeby się dorobić. Budowałam je po to, żeby ratować Świnie.
A mój mąż tak samo pokochał Ryjki i poświęcił się dla Gieniutkowa.
Dzisiaj muszę powiedzieć to bardzo jasno.
Od Was zależy, czy Gieniutkowo przetrwa ten najtrudniejszy okres. Wierzę, że ten koszmar kiedyś się skończy. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku. Ale najpierw musimy to po prostu przetrwać.
Jeżeli nam się nie uda, to będzie to tragedia dla 153 Istot. Wygrają hejterzy, którzy stworzyli nieprawdziwy obraz Azylu. Im nie jest żal Zwierząt.
To nienawiść do nas buduje tą narracje.
Jeśli możecie, wesprzyjcie Gieniutkowo. Każda złotówka daje nam szansę, żeby ocalić 
Dziękuję każdej osobie, która jest z nami mimo wszystkich kłamstw i oszczerstw.
Link do pomocy jest w bio profilu lub w pierwszym komentarzu.
Blik 880 301 315
PayPal fundacja@gieniutkowo.pl
Fundacja prosiaczka Eugeniusza Gieniutkowo
88 1140 2004 0000 3002 8106 8695
Tytułem Darowizna dla Gieniutkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz