2026/07/30

Ogromny huk nad Lubelszczyzną. „Wystraszyłam się bardzo. Nie było żadnych alertów”

 

W miejscowości Tarnawa-Kolonia spadł niezidentyfikowanego obiektu. Mieszkańcy Lublina usłyszeli syreny alarmowe. – Nie da się tego pomylić. Coś przerażającego – oceniła kobieta.        W związku z aktywnością Rosjan w Ukrainie w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który spadł na pole w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Upadkowi obiektu, który nastąpił około dwa kilometry od zabudowań towarzyszył potężny huk. Na miejsce skierowano służby. Po godz. 5.00 policjanci trafili na 10-metrowy lej oraz porozrzucane elementy obiektu.– Ale je**o. Jak żyjemy, takiego czegoś nie słyszeliśmy. Szyby mało nie wyleciały – skomentował swoje wrażenia dla portalu lublin112.pl jeden z mieszkańców miejscowości Targowisko. Siła uderzenia była według niego odczuwalna w całym budynku. Wstrząs porównał do trzęsienia ziemi. Dźwięk porównał z kolei do bomby. – W mieszkaniu aż szyby zadrżały. Wszyscy wylecieliśmy – relacjonuje inna osoba.

Tarnawa-Kolonia i upadek niezidentyfikowanego obiektu. Mieszkańcy Lublina o syrenach alarmowych

– Myślałem że szyby powylatywały – komentuje jeden z mężczyzn. Obiekt spadł na pole jego znajomego. Świadek przyznał całe doświadczenie było z jego perspektywy „strasznie dziwne”. Wspomniał też, że „dach się podniósł i wszyscy się pobudzili”. Mężczyzna podsumował, że nie było słychać żadnego alarmu. Z kolei mieszkanka miejscowości Biskupie w rozmowie z Polsat News wspomniała o „strachu” i potwierdziła braku alarmu czy alertu RCB.O braku alertów mówią również mieszkanki Lublina. – Gdy w nocy zawyły syreny w Lublinie zabrało informacji. Była to noc, nie ma możliwości zadzwonienia gdziekolwiek. Informacji z RCB nie było – relacjonowała jedna z kobiet. Dodała, że dopiero informacje z mediów społecznościowych uświadomiły jej, że „coś się dzieje i nie jest to błąd, nie są to ćwiczenia”. – Zdecydowanie tej syreny nie da się pomylić z budzikiem. Coś przerażającego – zakończyła kobieta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz