Policjanci z Birczy pod Przemyślem (woj. podkarpackie) podczas patrolu zobaczyli niepokojący widok. Samotna kobieta późnym wieczorem stała na przystanku autobusowym w pobliżu lasu. Jej zachowanie od razu wzbudziło czujność funkcjonariuszy. Szczególnie alarmujące były jednak słowa o tym, dokąd się wybiera.
Dzielnicowi z posterunku w Birczy (woj. podkarpackie) w środę, 22 lipca, podczas patrolu zauważyli na przystanku autobusowym w pobliżu lasu kobietę. Było późno, około godz. 21.00, a jej zachowanie wzbudziło niepokój funkcjonariuszy.Policjanci podczas rozmowy z kobietą odkryli, że nie wie, jak wrócić do domu ani jak znalazła się w tym miejscu. Była zdezorientowana i zagubiona. "Oświadczyła, że jest chora i idzie do lekarza, do Łodzi" — opisują funkcjonariusze.Dzielnicowi zaopiekowali się kobietą i wezwali zespół ratownictwa medycznego, którzy następnie zabrał ją do szpitala. Jak się okazało, była to mieszkanka powiatu przemyskiego."To zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność i reagowanie na osoby, które mogą być zagubione lub znajdować się w stanie zagrażającym ich zdrowiu. Pamiętajmy — jeśli zauważymy osobę zdezorientowaną lub sprawiającą wrażenie zagubionej, nie bądźmy obojętni" — apelują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.ak wskazują, widząc niepokojącą sytuację, należy powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. "Szybka reakcja może mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia, a nawet życia drugiego człowieka" — podsumowują funkcjonariusze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz