2026/07/27

TYLKO PIS I KACZYNSKI ZDOLA POKONAC TUSKA

 Misio Nieski

7Z X: ⛔️ To będzie post od serca, ale czuję się tak, jakby ktoś dał mi w pysk. Serio. Patrzę dziś, jak kolejni posłowie z grupy Mateusza Morawieckiego rzucają legitymacją PiS, bo ich patron nie został kandydatem na premiera i najwyraźniej nie potrafi się z tym pogodzić. Więc teraz przez rok będą "szukać swoich szans gdzie indziej", budować własne projekty, grillować, sprawdzać sondaże, liczyć szable i zastanawiać się, gdzie bardziej im się opłaca być.
A ja przypominam sobie te wszystkie kampanie. Wieszanie banerów w słońcu, deszczu i zimnie. Stanie przy rondach. Rozdawanie ulotek. Przekonywanie ludzi. Poświęcanie własnego czasu, pieniędzy i nerwów. Nieraz człowiek usłyszał obelgę od najbardziej zapalonych zwolenników obecnej koalicji.
Człowiek zaciskał zęby, bo wierzył, że walczy o coś większego niż własna wygoda. Wierzył w ludzi, których wspierał. Wierzył w Mateusza Morawieckiego. Głosował na niego, bronił go, tłumaczył jego decyzje, przekonywał do niego innych.
I co dostałem w zamian? Dostałem w pysk polityczną kalkulacją. Foch urażonej ambicji. Demonstracyjne odchodzenie ludzi, którzy najwyraźniej byli z partią tylko tak długo, jak długo zapewniała im stanowiska, wpływy i realizację osobistych planów.
To nie przeciwnicy dali mi dziś w pysk. Zrobił to były premier, którego popierałem. Jest mi wstyd. Jest mi zwyczajnie żal, ale przede wszystkim czuję wściekłość, bo tysiące zwykłych ludzi wypruwało sobie żyły nie po to, żeby teraz patrzeć, jak ktoś rozbija całe środowisko tylko dlatego, że nie dostał kolejnej szansy na stanowisko premiera.
Partia to nie prywatna własność Mateusza Morawieckiego. Ludzie nie są pionkami w jego osobistej grze. A głosy wyborców nie są walutą, którą można zabrać ze sobą, gdy urażona ambicja każe szukać nowego szyldu. Nie o to walczyliśmy. Nie po to znosiliśmy obelgi. Nie po to broniliśmy was przez wszystkie te lata.
Naprawdę można przegrać wewnętrzną rywalizację z godnością. Można uznać decyzję partii. Można dalej pracować dla wspólnego celu. Ale najwyraźniej dla niektórych najważniejsza była nie Polska, nie jedność prawicy i nie zwycięstwo nad Tuskiem, tylko sondaż w TVN-ie. Jak z Was się tam muszą śmiać, to nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić.
Przynajmniej miejcie na tyle honoru i powiedzcie wprost, że chcecie iść na swoje bo dostrzegacie, że coś tam się wam opłaci, a nie jeszcze niektórzy z Was próbują sobie mordę wycierać Lechem Kaczyńskim. Pętaki...
I jeszcze jedno. Jak mi któreś przylezie powiesić baner Morawieckiego na płot to przysięgam, pies nie zdąży dobiec do bramy. Będę szybszy.
Ulało mi się.
♻️ Jak czujesz to co ja, to podaj ten wpis dalej. Niech mają świadomość tego, co robią. Pokażmy ilu nas jest! A my spokojnie róbmy swoje. Wygramy ✌️

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz