2026/08/18

 

Odgryzł palec polskiemu ratownikowi. Po czterech latach dopadli go w Berlinie

 Obywatel Turkmenistanu, poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany w stolicy Niemiec. Mężczyzna podejrzewany jest m.in. o brutalny atak na ratowników medycznych w Przemyślu, w wyniku którego jeden z nich stracił część palca. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu poinformowała, że obecnie trwają procedury związane z jego ekstradycją do Polski.

Do zdarzenia doszło 1 marca 2022 r., gdy załoga Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu udzielała pomocy medycznej podejrzanemu. Według prokurator Bożeny Harasz-Wołoszyn, mężczyzna miał zaatakować ratowników – jednego z nich bił po głowie, a drugiego kopał w klatkę piersiową.Najbardziej drastyczny element zdarzenia dotyczył jednak jednego z ratowników, którego podejrzany ugryzł w palec. - W wyniku tego doszło do amputacji urazowej jednej drugiej paliczka dalszego piątego palca lewej ręki – przekazała prokurator. Obrażenia te spowodowały u poszkodowanego rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na okres dłuższy niż siedem dni.To jednak nie koniec zarzutów. Podejrzany miał również umyślnie uszkodzić lokalizator w karetce pogotowia, co spowodowało straty w wysokości 10 tys. zł na szkodę Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.

Wpadł w Berlinie

Mężczyzna był najpierw poszukiwany listem gończym, a w późniejszym czasie wydano wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania. Jak poinformowała prok. Harasz-Wołoszyn, śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu zostało zawieszone do czasu zatrzymania podejrzanego.Obywatel Turkmenistanu został zatrzymany w Berlinie, gdzie przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Trwają czynności zmierzające do jego przekazania do Polski. Po ekstradycji zawieszone śledztwo zostanie wznowione, a z udziałem podejrzanego będą prowadzone kolejne czynności procesowe – dodała prokurator.

Zatrzymanie mężczyzny w Berlinie daje nadzieję na szybkie postępy w sprawie, która pozostawała w zawieszeniu. Śledczy liczą, że ekstradycja pozwoli na wyjaśnienie wszystkich okoliczności brutalnego ataku, który wstrząsnął ratownikami medycznymi w Przemyślu.

Źródło: PAP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz