Ewa Kopacz skomentowała fatalne dla PO sondaże, które w zależności od pracowni, często dają PiS-owi niemalże dwukrotną przewagę nad formacją Ewy Kopacz.
Wyniki PiS wahają się w zależności od tego, która pracownia wykonuje badanie, aczkolwiek tendencja jest jedna. Formacja Kaczyńskiego ma dużą przewagę nad Platformą Obywatelską i póki co nie wydaję się, że czekają nas zmiany. Ostatni sondaż jaki został zaprezentowany Kopacz wykonano dla TVN24 i Faktów TVN.
W badaniu PiS uzyskał 37 proc. poparcia, PO – 27 proc., koalicja Zjednoczona Lewica – 11 proc., ruch Pawła Kukiza – 6 proc., a Nowoczesna – 5 proc. Jednakże, już w sondażu IBRIS PiS może liczyć na 40,4 proc. głosów, a PO 19 proc. Średnia PiS-u z ostatnich 5 badań to 39,1 proc., a PO 24,6 proc.
Kopacz żaliła się, że konkurencja składa obietnice bez pokrycia, na których realizację nie ma pieniędzy w budżecie. Straszyła też, że bardzo trudno buduje się pozycję w Europie, a a bardzo łatwo z kolei można ją stracić.
– Ja do tego 25 października zakładam wielką i ciężką pracę w całej Polsce. Będę przekonywać Polaków, że warto postawić na partię, która przede wszystkim gwarantuje stabilność finansową – mówiła premier.
Pani premier odniosła się również do przewidywanego wyniku PO. Stwierdziła, że nawet jeśli PO zdobędzie taki rezultat jak w sondażach, to będzie chciała powiedzieć Polakom „żyjecie w kraju, który jest piękny”. Deklaruje również, że nie pozwoli, by mówiono, iż Polska jest w ruinie.
– Jestem przekonana, że będę ziarnko po ziarnku, głos do głosu zbierać do 25 października poparcie dla PO i mam nadzieję, że za chwilę, kiedy już będziemy mieli usankcjonowane nasze listy wyborcze, ci, którzy będą na tych listach, będą równie mocno pracować w terenie – powiedziała Ewa Kopacz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz