2015/08/24

Młoda Ukrainka grozi: Polska musi zginąć

Młoda Ukrainka grozi Polsce. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi!"
Młoda ukraińska ochotniczka, Zoriana Konowalec, opublikowała na portalu szokujący wpis o Polsce
Młoda Ukrainka grozi Polsce. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi!"Młoda Ukrainka grozi Polsce. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi!"Młoda Ukrainka grozi Polsce. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi!"Młoda Ukrainka grozi Polsce. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi!"
Skandaliczny wpis przepełniony nienawiścią umieściła na swoim koncie w portalu vk.com młoda ukraińska wolontariuszka z batalionu ochotniczego Azow. Dziewczyna już wcześniej dała się poznać jako rasistka. Umieszczała w sieci zdjęcia, na których widać, jak obnosi się z neofaszystowskimi symbolami
Zoriana Konowalec, wolontariuszka ukraińskiego batalionu ochotniczego Azow, napisała na swoim koncie na vk.com (V Kontaktie): „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi, jeszcze Polak Ukraińcowi buty czyścić musi".O szokującym, obraźliwym wpisie poinformował na swoim Facebooku Tomasz Maciejczuk –Polak, który jako wolontariusz jednej z polskich fundacji zajmował się wspomaganiem Ukraińców. Przez długi czas przebywał na Ukrainie, także w strefie walk i na bieżąco relacjonował działania obu stron ciągnącej się od ponad 1,5 roku wojny na Ukrainie. Później historię Zoriany opisał także na popularnym portalu Wykop.pl.
Zorianę pierwszy raz zobaczyłem na kijowskim Majdanie w czasie walk z rządem Janukowycza. Już wtedy miała skrajnie nacjonalistyczne poglądy i utożsamiała się z dziedzictwem OUN-UPA. Dzisiaj Zoriana poszła jeszcze dalej – została wolontariuszką kontrowersyjnego pułku Azow. Prawdopodobnie jest także członkinią nazistowskiej organizacji Misanthropic Division, na co wskazują zdjęcia z jej profilu" – napisał o dziewczynie Maciejczuk. Faktycznie, na zdjęciach widać, że dziewczyna fotografuje się m.in. na tle portretu Stepana Bandery, jednego z twórców UPA, lub obnosi się z neofaszystowskimi symbolami, jakie często widać wśród ukraińskich nacjonalistów.
Później dodał jeszcze następujace słowa:
Wspierałem rewolucję na Majdanie, wspierałem Ukraińców na wojnie w Donbasie, ale coraz bardziej niepokoi mnie moda na radykalne ideologie wśród ukraińskiej młodzieży. W takich sprawach nie można milczeć. Musimy reagować" – trudno się z nimi nie zgodzić.Szczególnie w sytuacji, gdy po polskiej stronie granicy z Ukrainą pojawiają się patrole samozwańczych „obrońców granic" przed „banderowcami". W momencie dużego napięcia i poczucia zagrożenia o potencjalnie groźny w skutkach incydent nietrudno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz