Mąż Celine Dion jest umierający. Lekarze niestety nie wiedzą, ile mu życia zostało. Być może będzie żył jeszcze tylko kilka tygodni lub miesięcy
Rene Angelil (73 l.) od 15 lat zmaga się z nowotworem. Kanadyjski muzyk ma raka gardła. Niestety nie może już samodzielnie jeść. – Nie może jeść, więc go karmię. Ma rurkę. Karmię go trzy razy dziennie – mówiła Celine Dion w ABC News.Piosenkarka rozmawia z mężem o śmierci. Angelil chce, by Celine towarzyszyła mu w momencie, kiedy odejdzie z tego świata. – Wiele razy pytaliśmy lekarzy, ile czasu mu zostało. Trzy tygodnie? Trzy miesiące? Rene wolałby wiedzieć, ale wciąż odpowiadają, że nie znają odpowiedzi. Pytałam go: „Boisz się? Rozumiem to. Opowiedz mi o swoim lęku". Wtedy Rene odpowiedział: „Chciałbym umrzeć w twoich ramionach". „OK, w porządku, będę tam, umrzesz w moich ramionach" – wyjawiła gwiazda w "Hello Magazine".
Przypomnijmy, że Celine Dion ma z mężem trzech synów – bliźniaki Nelsona i Eddy' ego (5 l.) oraz Rene-Charles (14 l.), którzy urodzili się dzięki metodzie in vitro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz