2016/02/23

Pierwsza dama polskiego jeździectwa do nowego prezesa stadniny w Janowie: "Jest pan idiotą albo szalonym"

Klacz Piacenza podczas imprezy w Janowie Podlaskim
Klacz Piacenza podczas imprezy w Janowie Podlaskim (Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA)
Na Twitterze pojawił się list do nowego prezesa stadniny w Janowie Podlaskim. Miała go, nie przebierając w słowach, napisać nazywana pierwszą damą polskiego jeździectwa Wanda Wąsowska. Łagodnie mówiąc, nie spodobały jej się zmiany personalne w hodowli.
Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas
Kilka dni temu odwołano prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W tej pierwszej kierownictwo objął Marek Skomorowski, niemający do tej pory do czynienia z hodowlą koni. - Już widzę, że będzie to moja pasja życiowa - powiedział dziś Skomorowski. - Wcześniej też bardzo uwielbiałem konie, ale nie miałem takiej bliskiej styczności z nimi - przyznał z rozbrajającą szczerością.

Biznesmen Ryszard Wojtkowski opublikował na Twitterze list, który miała do Skomorowskiego napisać Wanda Wąsowska. Nazywana pierwszą damą polskiego jeździectwa olimpijka i działaczka miała to zrobić w krótkich słowach.
"Zdziwiona jestem że zgodził się pan przyjąć tą ważną funkcje po tak wspaniałym hodowcy jakim był pan dyrektor M.Trela. Jest pan idiotą albo szalonym w tej kwestii", miała napisać Wąsowska (pisownia oryginalna).

Wąsowska to polska olimpijka, zajęła czwarte miejsce w konkursie drużynowym na igrzyskach w Moskwie w 1980 r. Jest trenerką i działaczką Polskiego Związku Jeździeckiego. Za osiągnięcia w sporcie została odznaczona Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Skomorowski z wykształcenia jest ekonomistą. Dotychczas pracował w bankowości, był też zastępcą dyrektora w lubelskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.                                                                                                                                                                     Zupełnie  nie  rozumiem  naszych  władz  .Jak  można  z  ekonomisty  zrobić  Prezesa  najsłynniejszej  stadniny  w  Polsce  i  nie  tylko  ???  .Z  tej  stadniny  wychodziły  światowej  sławy  championy  .  Stadnina  przynosiła  milionowe  zyski  i  była  świetnie  prowadzona  .Skoro  coś  jest  dobre  to  po  co  to  zmieniać??  .To  samo  dotyczy  Marianowa .  Nie  bardzo  rozumiem  jak  ma  się  polityka  do  PREZESA  stadniny  który  świetnie  ją  prowadził !! .  Co  tak  naprawdę  się  liczy  ,  przynależność  polityczna  czy  wiedza i doświadczenie  ???.  Tego  się  zupełnie  po  PiS  nie  spodziewałam  . Miało  być dobrze  i  dla  dobra  naszej  gospodarki  a  wyszło  jak  zwykle  . Jak  widać  nikogo zupełnie  nie  obchodzi  że  taka  zmiana  może  zrujnować  hodowlę .  Skoro  się  nią  zajął ekonomista  nie  mający  bladego  pojęcia  o  koniach  wszystko  może  się zdażyć  .Coś  ostatnio  PiS  mi  podpada  .  Chce  przyjąć  imigrantów  choć  dokładnie  wie  jaka  jest  wola  społeczeństwa  .Teraz  znowu  zwalnianie  bardzo  dobrych  fachowców  bez  podania  przyczyny  .A prawda  jest  taka że  wszyscy  co  nie  są w PiS  tracą  swoje  stanowiska  .W  innych  przypadkach  może  to  znaczenia  nie  mieć jak  specjalista  zastępuje  specjalistę  ale  jak  w  miejsce  specjalisty  daje  się  ignoranta  to  już  zmienia  postać  rzeczy  i  jest  nie  halo !!!  .  A miało  być  tak  cudownie   a  jest  jak  zawsze  !!!!!!                                                                            gb


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz