2017/10/06

CZARNA ŚMIERĆ powróciła! Czy dżuma dotrze do Europy?

Sytuacja jest bardzo poważna, a kryzys migracyjny tylko wzmaga zagrożenie pandemią.                                                  Światowa Organizacja Zdrowia informuje, że na Madagaskarze doszło do epidemii dżumy na niespotykaną od dawna skalę. W ciągu zaledwie kilkunastu dniu odnotowano 144 przypadki zachorowań, 24 osoby już zmarły. Choroba rozwija się w dwumilionowej stolicy kraju, Antananarywie.

Sytuacja jest dramatyczna, bo miasto okalają wielotysięczne slumsy, które są wymarzonym środowiskiem dla choroby takiej jak dżuma – brak higieny, wszędobylskie szczury i pchły z łatwością mogą roznieść zarazę. Lekarze apelują o unikanie skupisk ludzkich i dbanie o czystość. Tylko czy mieszkańcy slumsów będą mieli możliwość by zastosować się do zaleceń?

Przedstawiciele WHO mówią, że mamy do czynienia z tzw. dżumą płucną, bardzo zaraźliwą i śmiertelną odmianą. Atakuje węzły chłonne, skórę, prowadzi do duszności, krwioplucia, bardzo wysokiej gorączki i może mieć nawet 95% śmiertelność. Jeśli bakteria dotrze do miast portowych Madagaskaru, lub ktoś zarażony uda się w podróż w inny zakątek świata chorobę może być bardzo trudno opanować.Wprawdzie do zachorowań na dżumę dochodziło już wielokrotnie w innych częściach świata jak i na samym Madagaskarze, to jednak teraz sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna. Miejmy nadzieję, że zarazę uda się opanować, bo dżuma, tzw. czarna śmierć, to choroba, która doprowadziła w przeszłości do jednych z największych katastrof – w XIV w. zabiła połowę ludności Europy. Niektóre obszary Starego Kontynentu doświadczyły niemal całkowitego unicestwienia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz