2017/12/03

Brakuje lekarzy na dyżurach. Wielu wypowiedziało umowy [LISTA SZPITALI]

Na Dolnym Śląsku jest 1520 rezydentów. Do piątku do godz. 15.30 opt-outy wypowiedziało 215.wielu szpitalach trwają negocjacje z lekarzami, by jednak nie rezygnowali z opcji dłuższego czasu pracy - dowiedziała się Gazeta Wrocławska. Szpitale mają problemy z obsadzeniem grafiku dyżurów, choć żadna placówka oficjalnie do tego się nie przyzna. Do piątku na Dolnym Śląsku umowy opt-out wypowiedziało 164 rezydentów.30 października oficjalnie zakończył się protest głodowy lekarzy i pozostałych pracowników ochrony zdrowia. Młodzi lekarze jednak nie złożyli broni i postanowili pracować mniej. Jak? Wypowiadając klauzulę przewidującą pracę przez więcej niż 48 godzin tygodniowo. Podpisanie klauzuli jest dobrowolne, ale prawda jest taka, że jej niepodpisanie jest przez dyrektorów szpitali źle widziane. Większość zrobiła to w listopadzie, co oznacza, że skrócony czas pracy obowiązuje ich od 1 stycznia. Jednak są i tacy (np. w szpitalu przy ul. Kamieńskiego lub przy ul. Koszarowej), którzy krócej pracują już od 1 grudnia, bo klauzulę opt-out wypowiedzieli jeszcze w październiku. W szpitalu przy ul. Koszarowej dłuższy czas pracy wypowiedziało 35 rezydentów (dane z piątkowego popołudnia), głównie z pediatrii. Czemu lekarze się zbuntowali? Z prostego powodu. Jeden lekarz dyżurny „obstawiał” dwa dyżury pediatryczne i izbę przyjęć. Urszula Małecka, rzecznik szpitala przy ul. Koszarowej, tłumaczy: - 26 rezydentów (dane z godzin porannych w piątek- przyp. red.) wypowiedziało nam klauzulę opt-out. 14 z nich od 1 grudnia, a 12 od 1 stycznia. Dziewięciu rezydentów, który mają wypowiedziany opt-out od grudnia, zobowiązało się jednak, że przedłużą go do stycznia ze względu na trudną sytuację szpitala. Rzecznik szpitala zapewnia jednak, że w tej chwili szpital ma dyżury obstawione lekarzami. Nieciekawie jednak wygląda sytuacja pod koniec grudnia. - Trwają poszukiwania lekarzy, którzy będą pracowali w święta i po świętach - mówi Małecka. Jakie są opcje? Wprowadzony zostanie system dyżurów po 12 lub po 24 godziny. Ten ostatni oznacza, że lekarz przyjdzie na dobowy dyżur w poniedziałek rano i zejdzie z niego we wtorek rano. Następnie przyjdzie do pracy w środę rano i wyjdzie ze szpitala w czwartek. Do niedzieli już nie wróci do szpitala, bo wyczerpał limit 48 godzin pracy w tygodniu. Oznacza to, że w szpitalu będzie mniej lekarzy. Pracując nawet w trybie „dwunastek” czy „dobowym”, nie będą w stanie obsadzić wszystkich dyżurów. Problemy są również w szpitalu przy ul. Kamieńskiego, gdzie opt-outy wypowiedziało 52 rezydentów - wszyscy z neonatologii, anestezjologii i intensywnej terapii, chirurgii, urologii oraz 9 z 12 rezydentów na kardiologii. Tylko do końca grudnia opt-outy mają podpisane wszyscy (czyli dwaj) rezydenci z ortopedii. Grafiki „nie dopinają” się praktycznie na wszystkich oddziałach. Opcją jest jeden dyżurujący lekarz na dwa lub trzy oddziały. Nie wiadomo też, kto będzie pracował na oddziale ratunkowym, gdzie „lekarzami SOR-u” są rezydenci z oddziałów. Tu rezydenci wypowiedzieli opt-outy (dane Urzędu Wojewódzkiego z 1.12, godz. 15.30): - Wojewódzki Szpital Specjalistyczny ul. Kamieńskiego – 52, - Uniwersytecki Szpital Specjalistyczny ul. Borowska – 42 (neurologia, nefrologia pediatrycznej, angiologia, ortopedia, nefrologia, anestezjologia i intensywnej terapii, chirurgia urazowej, urologia, okulistyka) - Wojewódzki Szpital Specjalistyczny ul. Koszarowa – 35, - Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. T. Marciniaka - 10, - Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1 we Wrocławiu – 8, - 4. Wojskowy Szpital Kliniczny ul. Weigla – 8, - Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicz nego we Wrocławiu - 3, - szpital w Legnicy - 2, - szpital w Oławie - 3, - szpital w Dzierżoniowie - 1.                                                                                                                                                                                                                                 Tu mamy   tylko Wrocław i okolice ale w całej Polsce jest podobnie !!  Młodzi lekarze doszli do słusznego wniosku że skoro są niedoceniani nie warto się zarzynać !!!   Będą w szpitalach tylko tyle ile jest to wymagane i ani minuty dłużej  .O  zabójczych  dodatkowych dyżurach rząd może zapomnieć !!!  Tak  łatwo olali lekarzy rezydentów , wyśmiewali ich i poniżali , trudno się spodziewać innej reakcji  !!! Co teraz zrobi rząd ??  Opiekę zdrowotną  podstawową zapewnić musi  a skąd weźmie lekarzy ???Może spełnią swoje " groźby "  i Ukraińców sprowadzą?? Ale jak się okazuje wcale taniej nie będzie , gorzej na pewno , taniej nigdy !!  Ostatnio nawet robotnicy niewykwalifikowani z Ukrainy mają swoje wymagania i za mniejsze stawki od Polaków pracować nie będą!!A lekarze skoro rząd będą ich ściągać będą mieć wymagania i to o wiele większe niż POLACY !!!!!  Zarządzają mieszkań , może samochodu, ale cóż jak się kogoś sprowadza warunki zapewnić trzeba !!!!                                                                                                                                                                I to by było na tyle na temat  mądrości   naszych rządzących !!! Brawo , na   prawdę brawo !!!                                      gb                                       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz