2018/04/30

93-latka zmarła „zjedzona żywcem”. Skandal w domu opieki

wLocie.pl                                                                                                                                                                                                                                93-letnia Rebecca Zeni była niegdyś piękną modelką, której urody mogła pozazdrościć niejedna kobieta. To, co spotkało ją w domu opieki w amerykańskim stanie Georgia, przeraża. Kobieta nie otrzymała pomocy, pomimo widocznego świerzbu. Zaniedbania pracowników placówki spowodowały martwicę tkanek i wdanie się w nie zakażenia. 93-latka zmarła w wyniku sepsy.
Tragiczny los spotkał 93-letnią pensjonariuszkę domu opieki w Shepherds Hill w amerykańskim LaFayette. Rebecca Zeni zmarła na posocznicę spowodowaną nieleczonym świerzbem. Choć do śmierci kobiety doszło w czerwcu 2015 roku, to dopiero niedawno nagłośniono sprawę i pozwano placówkę.Szokujące jest zachowanie pracowników domu opieki, którzy wiedzieli, że 93-latka choruje, ale nie zrobili nic, by zapobiec tragedii. – Nie rozumiem, jak można pozwolić człowiekowi niepotrzebnie cierpieć – powiedział stacji telewizyjnej 11 Alive adwokat rodziny zmarłej, Mike Prieto. Jak podaje portal ladbible.com, personelowi nie wolno było dotykać ręki kobiety z obawy przed tym, że może ona odpaść.
Patolog sądowy doktor Kris Sperry po sekcji zwłok 93-latki był przerażony. – To jedna z najbardziej przerażających rzeczy, jakie widziałem w swojej karierze – przyznał w 11 Alive. Jak podkreślił, „zjedzona żywcem” to właściwe określenie dla tego, co zobaczył podczas autopsji. – Uważam, że to zabójstwo przez zaniedbanie – podsumował lekarz.
To nie pierwsze zarzuty wobec amerykańskiego domu opieki. W ostatnich latach wykazano tam szereg nieprawidłowości – były to zarówno błędy w leczeniu pacjentów, jak i niszczenie sprzętu medycznego. Według doniesień Fox News w 2013 i 2015 roku w placówce doszło do wybuchu ognisk świerzbu. Nie wiadomo jednak, czy inni chorzy również przeżyli podobne cierpienie, co 93-latka.
Prawnicy domu opieki twierdzą, że placówka nie ponosi odpowiedzialności za śmierć kobiety. Zaprzeczają, że nie świadczą usług medycznych, za które można byłoby ich pociągnąć do odpowiedzialności w tej sprawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz