Szpitale w całej Polsce ograniczają przyjęcia pacjentów, nawet tych onkologicznych. NFZ wyczerpał limity finansowania, a część zabiegów przełożono aż na 2026 rok. Chorzy zostają bez pomocy, lekarze bez wsparcia, a państwo – jak zwykle – rozkłada ręce. To dramat tysięcy polskich rodzin, które słyszą, że muszą „poczekać”.
Tymczasem rząd lekką ręką wydaje miliardy na Ukraince, ideologiczne projekty unijne, propagandę klimatyczną i biurokratyczne fanaberie. Polska służba zdrowia tonie, bo dla polskiej władzy priorytetem jest każdy, tylko Polacy. Czas skończyć z marnotrawstwem i przywrócić normalność – najpierw Polacy, po pierwsze Polacy. To my tu jesteśmy gospodarzami! MALO tego ze Tusk doprowadza gospodarke do ruiny to jeszcze wzial sie za Polakow.Nie moze byc tak zeby w normalnym kraju szpitale byly tak zadluzone zeby nie bylo pieniedzy na leczenie i nie przyjmowali pacjentow i przesuwali o 2 , 3 miesiace planowane zabiegi, Ale jakby tego bylo malo szpitale nie placa pracownikom bo pieniedzy brak. Ciekawa jestem jak dlugo lekarze i pielegniarki i inny personel medyczny bedaa pracowac za darmo. Kazdy ma swoje zycie a praca za darmo------- jakos na dluzsza mete tego nie widze. Jak czegos sie nie zrobi z ta wladza to zwyczajnie Polske wykoncza. Po to wlasnie niemcy wybrali tuska na premiera zeby nas .zniszyl i robi to koncertowo. . Jak spoleczenstwo w pore sie nie opamieta nie bedzie czego zbierac . GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz