Kobieta, która decyduje się na aborcję w kraju rządzonym przez katolicko-faszystowski system, nie zasługuje na potępienie. Ona zasługuje na szacunek. Trzeba mieć ogromną siłę, by wbrew władzy, która widzi w niej tylko inkubator, a nie człowieka, zawalczyć o swoje ciało, życie i godność. To akt odwagi. To krzyk wolności.
To, co dzieje się pod klinikami aborcyjnymi w Polsce, to hańba. Krzyki, obelgi, nękanie kobiet w najbardziej intymnych i trudnych chwilach. Gdzie są służby? Gdzie jest prawo? Jak to możliwe, że w XXI wieku pozwala się, by kobiety były zastraszane i publicznie upokarzane?
Ale w tym wszystkim jest też promyk siły – kobiety, które nie boją się mówić prawdy. Takie jak pani doktor, która nie tylko pomaga innym, ale ma odwagę mówić wprost: „trzeba coś z tym zrobić”. To są prawdziwe bohaterki naszych czasów. Nie chowają się za frazesami. Działają. Ryzykują. Chronią inne kobiety tam, gdzie państwo zawodzi. To one powinny być symbolem moralności – nie ci, którzy krzyczą z nienawiścią.
W państwie prawa nie można tolerować przemocy wobec kobiet – tej fizycznej, tej psychicznej, tej politycznej. Trzeba skończyć z milczeniem. Trzeba odgonić fanatyków i przywrócić kobietom prawo do życia bez strachu. Szacunek i godność nie powinny być przywilejem – powinny być oczywistością.Wstretna morderczyni. Jak mozna robic bohaterke z morderczyni ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz