W Poznaniu na budowie między ulicami Garbary i Piaskową odkryto dwa zbiorowe pochówki, prawdopodobnie z XVIII wieku. Skąd się tu wzięły? To próbują ustalić archeolodzy. Wiadomo, że w tym miejscu nie było cmentarza .Na pochówki natrafiono w miejscu, w którym mają znaleźć się zbiorniki na deszczówkę. Odkryto szczątki ośmiu osób.Pochówki odkryto na budowie niewielkiego budynku mieszkalnego przy ulicy Garbary w bezpośrednim sąsiedztwie kantoru Krzyżanowskiego. To budynek powstały w 1882 roku, pełniący rolę pawilonu z ekspozycją przedsiębiorstwa budowlanego i kamieniarskiego Antoniego Krzyżanowskiego, poznańskiego przemysłowca i budowniczego.Archeolodzy znajdowali już w okolicy pochówki. Były one po drugiej stronie ulicy Garbary. Pod koniec XIX wieku przy Małych Garbarach 1 podczas prac ziemnych natrafiono na ludzkie kości. "Należy przypuszczać, iż wzorem innych średniowiecznych i nowożytnych fundacji szpitalnych, w ich sąsiedztwie funkcjonował niewielki cmentarz (szczątki ujawniono m.in w obrębie posesji pod adresem Małe Garbary 9)" - pisał Skrzypalik na Cyfrowym Lapidarium Poznania.- Do końca nie wiemy, czy one są związane z kościołem Świętego Ducha (znajdował się za Bramą Wroniecką, czyli w rejonie obecnego skrzyżowania ulic Małe Garbary i Wronieckiej - dop. red.), czy może z tym zespołem, który w tej chwili odkrywamy. Jest to jakieś cmentarzysko o charakterze w tej chwili nie do końca sprecyzowanym w oparciu o źródła źródła historyczne. Musimy prześledzić jeszcze archiwalia - tłumaczy Dębski.
Na pochówki natrafiono w miejscu, w którym mają znaleźć się zbiorniki na deszczówkę. Odkryto szczątki ośmiu osób.Mamy w tej chwili odsłonięte dwa pochówki zbiorowe. To już możemy z całą pewnością stwierdzić, że są dwie grupy ludzi pochowanych jako dwa zespołowe groby - mówi Artur Dębski, archeolog.
To ofiary oblężenia Poznania?
Wstępnie datują pochówek na przełom XVII i XVIII wieku. - W tym miejscu nie było nowożytnego cmentarza. Był natomiast - na Tamie Garbarskiej - szpital choleryczny, może z tym należy wiązać ten pochówek - zastanawia się Paweł Skrzypalik, autor Cyfrowego Lapidarium Poznania.Archeolodzy znajdowali już w okolicy pochówki. Były one po drugiej stronie ulicy Garbary. Pod koniec XIX wieku przy Małych Garbarach 1 podczas prac ziemnych natrafiono na ludzkie kości. "Należy przypuszczać, iż wzorem innych średniowiecznych i nowożytnych fundacji szpitalnych, w ich sąsiedztwie funkcjonował niewielki cmentarz (szczątki ujawniono m.in w obrębie posesji pod adresem- Do końca nie wiemy, czy one są związane z kościołem Świętego Ducha (znajdował się za Bramą Wroniecką, czyli w rejonie obecnego skrzyżowania ulic Małe Garbary i Wronieckiej - dop. red.), czy może z tym zespołem, który w tej chwili odkrywamy. Jest to jakieś cmentarzysko o charakterze w tej chwili nie do końca sprecyzowanym w oparciu o źródła źródła historyczne. Musimy prześledzić jeszcze archiwalia - tłumaczy Dębski.
Małe Garbary 9)" - pisał Skrzypalik na Cyfrowym Lapidarium Poznania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz