2026/08/20

Pijana 20-latka pogryzła policjanta. Wampirzyca grasowała w Łebie!

 Miała być zwykła interwencja w sprawie zakłócania ciszy nocnej, a skończyło się szarpaniną i... pogryzieniem policjanta. W Łebie pijana para zaatakowała policjantów. Krewka 20-latka rzuciła się na jednego z funkcjonariuszy, gryząc go w rękę. Teraz obojgu grożą poważne konsekwencje.

To miała być rutynowa interwencja na Skwerze Rybaka. Z soboty na niedzielę policjanci z gdańskiego Oddziału Prewencji zostali wezwani do głośnej imprezy zakłócającej ciszę nocną. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli! Z relacji funkcjonariuszy wynika, że od samego początku imprezowicze zachowywali się bardzo agresywnie. 26-letni mieszkaniec Dolnego Śląska zaczął wulgarnie obrażać  policjantów. Kiedy mundurowi powiedzieli mu, że zostaje zatrzymany za znieważenie ich, wpadł w szał. Mężczyzna stawiał zacięty opór, siłując się z funkcjonariuszami i próbując wyrwać się z ich rąk.Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Niespodziewanie w obronie awanturującego się 26-latka stanęła jego 20-letnia znajoma. Rozjuszona kobieta dosłownie rzuciła się na mundurowego i wbiła zęby w jego nadgarstek. Oboje napastnicy natychmiast zostali zakuci w kajdanki. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – agresywna para wydmuchała po około promilu. Po nocy spędzonej w celi i wytrzeźwieniu, zostali doprowadzeni do prokuratury. Para odpowie za wywieranie przemocą wpływu na czynności funkcjonariuszy. Dodatkowo mężczyzna usłyszał zarzut znieważenia ich, a młoda kobieta naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Zastosowano wobec nich dozór policyjny oraz zakaz opuszczania granic kraju. Za ten nocny wybryk mogą spędzić za kratami nawet trzy lata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz