Poseł PiS Michał Wójcik ocenił w "Kropce nad i" w TVN24, że Mateusz Morawiecki wypowiada się tak jakby nigdy nie stał na czele swojego rządu. - Pan poseł Wójcik wyrzekł się swojego szefa - skomentował drugi gość programu, poseł KO Konrad Frysztak. Na początku sierpnia były premier Mateusz Morawiecki powiedział, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, który uznał za niezgodną z konstytucją aborcję z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, skutkował "tąpnięciem sondażowym" PiS-u, a on sam byłby za powrotem do tzw. kompromisu aborcyjnego.
Michał Wójcik, poseł PiS, został zapytany o te słowa w "Kropce nad i" w TVN24. Ocenił, że Morawiecki "jakiś problem widocznie ma chyba". Mówił, że polityk nie powinien być tak chwiejny w poglądach. - Czasami są różne sytuacje i czasami błędy popełniamy. Natomiast jak dzisiaj słucham Mateusza, to uważam, że to tak jakby nie był w ogóle w tym rządzie, nie był premierem rządu - powiedział Wójcik.
"Moim szefem partyjnym jest Jarosław Kaczyński"
Słowa posła PiS skomentował w studiu Konrad Frysztak, poseł KO. - Mogę powiedzieć bardzo dużo, ale przede wszystkim jedno: pan poseł Wójcik wyrzekł się swojego szefa, a przecież był członkiem rządu - przypomniał. Wójcik był wiceministrem sprawiedliwości w latach 2016-2020 i ministrem bez teki w latach 2020-2023.- Ale moim szefem nie był Morawiecki, panie pośle - odparł poseł PiS. - Moim szefem partyjnym jest Jarosław Kaczyński. Moim patronem politycznym jest Zbigniew Ziobro, ale nie jest Mateusz Morawiecki - dodał były poseł Suwerennej Polski.
Wójcik podkreślił, że Ziobro nie uciekł z Polski przed wymiarem sprawiedliwości, ale wyjechał "na legalnych papierach". Zapytał Frysztaka, dlaczego nie głosował za zgodą na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO Wojciecha Króla, ściganego przez Prokuraturę Europejską w sprawie korupcyjnej.
- Pan Wójcik bardzo sprawnie próbuje uciec [od tematu - red.]. Zresztą udowodnił pan tezę, którą forsowaliśmy przez osiem lat, że faktycznie głównym szefem prawicowego rządu, który był skompromitowany, jest pan Kaczyński. Mimo tego, że na początek wziął panią Szydło, później wziął pana Morawieckiego. Pan się wyrzekł Mateusza Morawieckiego, nim kur trzykrotnie zapiał - skomentował Frysztak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz