W Poznaniu doszło do szarpaniny pomiędzy dwoma mężczyznami. Jeden z nich, jak powiedział, stanął w obronie zaatakowanej kobiety z dzieckiem. Sprawę wyjaśnia policja. Pan Robert z Poznania poinformował, że podczas sobotniego spaceru po poznańskiej Cytadeli był świadkiem ataku na kobietę z dzieckiem. Jak powiedział, gdy zwrócił agresorowi uwagę, został przez niego zaatakowany i kopnięty w kolano.
- Z żoną wybraliśmy się na spacer po Cytadeli. Było po już po godzinie 20, zmierzchało. Obok nas szła kobieta z dzieckiem, Ukrainka. Mężczyzna wykrzykiwał w jej kierunku antyukraińskie hasła. Był wulgarny i agresywny - relacjonował.Pan Robert przekazał, że zareagował na tę agresję słowną.- Stanąłem w obronie tej kobiety z dzieckiem, co rozwścieczyło agresora. Rzucił się na mnie i wywiązała się szarpanina. Kopnął mnie w kolano. Z tego powodu pół nocy spędziłem na SOR - mówił. I dodał: - Do szarpaniny doszło pod pizzerią, gdzie było więcej osób. Ludzie, widząc to, zareagowali i odciągnęli go ode mnie. Od razu została wezwana policja. Otrzymaliśmy zgłoszenie o szarpaninie dwóch mężczyzn, do której doszło w sobotę po godzinie 21. Jeden z nich miał stanąć w obronie kobiety z dzieckiem. Nie potwierdzamy, że ta kobieta to Ukrainka. Oddaliła się przed przyjazdem służb, nie zgłosiła się też na policję. Drugi z mężczyzn miał blisko dwa promile, nie stosował się do poleceń policjantów, został przewieziony na izbę wytrzeźwień - przekazał sierżant Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz