2019/07/23

Do Polski nadciąga fala upałów znad Afryki. Temperatura przekroczy nawet 35°C

Pogoda na koniec lipca na pewno nie zawiedzie tych, którzy tęsknią za upalnym latem. Z każdym dniem będzie coraz cieplej, a temperatura już niedługo przekroczy 30 stopni C. W niektórych rejonach będzie jeszcze cieplej, a termometry będą pokazywać 35 stopni C. To będzie dobry moment na wakacje nad morzem.

Pogoda na koniec lipca, po chłodnych tygodniach zaskoczy falą upałów

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, upały wrócą do nas w drugiej połowie lipca. Dzisiejszy dzień jest deszczowy w wielu rejonach Polski, ale z każdym kolejnym będzie cieplej, ponieważ napływa do nas fala gorąca znad Afryki.prognoza pogody na piÄ…tek 25 lipca         Termometry już w środę pokażą 30°C na zachodzie Polski. Fala upałów z południowo-zachodniej Europy powoli będzie przemieszczać się w głąb kraju. W jego zachodniej części termometry już w czwartek pokażą wartości przekraczające 30°C w cieniu. Na takie temperatury muszą przygotować się mieszkańcy Szczecina i Wrocławia.     Synoptycy zapowiadają, że w piątek niemal w całej Polsce niebo będzie bezchmurne. Najchłodniej będzie na wschodzie, termometry wskażą „tylko” 28°C. Upały znad Sahary nie odpuszczą przez weekend, a w niedzielę na zachodzie możemy spodziewać się miejscami nawet 35°C.     Gorąco jest nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie. Termometry w Niemczech już dzisiaj mają pokazywać nawet 35 stopni w cieniu. Do niedzieli u naszych zachodnich sąsiadów zrobi się jeszcze cieplej, miejscami temperatura osiągnie nawet 40 stopni C. Jeszcze cieplej jest w Madrycie i Rzymie. Jeśli w tym tygodniu wybieracie się na wakacje do Włoch lub Hiszpanii, musicie przygotować się nawet na 40°C w cieniu.                     

Wstępne wyniki sekcji zwłok 5-letniego Dawidka. W końcu znamy prawdę

Sekcja zwłok Dawida Żukowskiego odbyła się w poniedziałek. Prokuratura własnie ujawniła jej wyniki. Wiadomo już, że 5-latek nie został zamordowany w miejscu odnalezienia ciała. Śledczy informują także, że w zbrodni nie brały udziału osoby trzecie.

Tragiczny finał akcji poszukiwawczej

Cała Polska miała nadzieję, ze poszukiwany Dawid Żukowski odnajdzie się cały i zdrowy. Niestety z każdym dniem coraz prawdopodobniejszy wydawał się czarny scenariusz. W sobotę, po 10 dniach poszukiwań, stołeczna policja poinformowała, że 5-letni Dawid nie żyje, jego zwłoki odnaleziono na trasie między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim.

Sekcja zwłok Dawida Żukowskiego odbyła się w poniedziałek                                                                             Śmierć Dawida Żukowskiego oznaczała początek prokuratorskiego śledztwa w sprawie zabójstwa chłopca. Sekcja zwłok została zaplanowana na poniedziałek 22 lipca. Szczegółowe ustalenia z sekcji będą znane po kilkunastu dniach. Na razie o wstępnych wynikach poinformował prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie:                                                                                                             Dysponujemy już ustaleniami i możemy potwierdzić, że odnalezione ciało to zwłoki Dawida. (…) Sekcja zwłok wykazała liczne rany kłute klatki piersiowej skutkujące krwotokiem wewnętrznym i zewnętrznym, a następnie śmiercią chłopca. Zostały zadane narzędziem ostrym, którym obecnie nie dysponujemy. Trwają czynności mające na celu odn ciała  alezienie tego przedmiotuWedług oględzin ciała Dawida Żukowskiego, do morderstwa nie doszło w okolicy zbiornika wodnego przy zjeździe na Pruszków. Ustalenia śledczych wskazują, że miejscem zabójstwa był najprawdopodobniej samochód ojca chłopca. Wstępne badania wykazały, że na foteliku i tapicerce znajduje się krew Dawida.miejsce odnalezienia zwÅ‚ok dawida żukowskiego

Dawid Żukowski
Na razie prokuratura nie podała szczegółowych informacji, co do ewentualnego motywu ojca Dawida. Jednak powody, dla których dopuścił się makabrycznej zbrodni będą przedmiotem dalszych działań procesowych:
Wstępnie możemy powiedzieć, że był to motyw osobisty, rodzinny, natomiast informacja ta wymaga dalszej weryfikacji. Ustalenia wskazują, że mogło to być działanie zaplanowane, choć nie można wykluczyć innego przebiegu zdarzeń. Wielość ran z pewnością wskazuje na emocje
Prokurator podkreślił, że w popełnianiu przestępstwa nie brały udział żadne osoby, poza ojcem Dawidka.

Poszukiwania Dawida Żukowskiego

Sprawę zaginięcia Dawida Żukowskiego śledził cały kraj. Chłopiec zaginął w środę 10 lipca, po tym jak ojciec zabrał go z domu w Grodzisku Mazowieckim, około 17:00. Mężczyzna miał zawieźć chłopca do matki w Warszawie, jednak nigdy tam nie dotarł. Mężczyzna popełnił samobójstwo tego samego dnia około 21:00, a policja zaczęła poszukiwania 5-letniego Dawida.

2019/07/21

Darowizna na rzecz małoletniego

4.3/5 z 7 ocen.
(kliknij w gwiazdkę aby ocenić)

Zgodnie z kodeksem cywilnym, każdy człowiek ma zdolność prawną od chwili urodzenia, co znaczy, że może być podmiotem praw i obowiązków. Obok zdolności prawnej istnieje także zdolność do czynności prawnych, czyli możliwość samodzielnego dokonywania czynności prawnych, np. poprzez nabywanie praw lub zaciąganie zobowiązań. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletniości. Zdolności do czynności prawnych nie posiadają osoby, które nie ukończyły lat trzynastu, a także osoby ubezwłasnowolnione całkowicie. Osoby małoletnie, które ukończyły trzynaście lat, mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych.

Darowizna na rzecz małoletniego
Kiedy osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych chce zaciągnąć zobowiązanie albo rozporządzić swym prawem potrzebuje zgody swojego przedstawiciela ustawowego. Jeśli jednak dokonała czynności bez wymaganej zgody, czynność taka jest nieważna. Ważnym jest, że osoba ta może bez zgody przedstawiciela ustawowego zawierać umowy należące do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego (np. drobne zakupy), a także rozporządzać swoim zarobkiem.Osoba małoletnia ma zdolność prawną, więc ma prawo do posiadania własnego majątku, a więc może przyjmować darowizny. Jednakże rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1977 roku, sygn. akt III CZP 73/1976, rodzice mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego przewidzianego w art. 101 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nabywać dla małoletniego dziecka nieruchomości na podstawie umowy darowizny w stanie wolnym od zobowiązań wobec darczyńcy lub osób trzecich. Jeśli więc darowizna dokonywana jest bez żadnych zobowiązań po stronie obdarowanego małoletniego, nie będzie wymagała w tym przypadku zgody sądu opiekuńczego. Natomiast jeżelidarowizna wiążę się z zobowiązaniami należy złożyć wniosek do sądu rejonowego o wyrażenie zgody na zawarcie takiej umowy w imieniu małoletnich dzieci.

Rodzice małoletniego nie są właścicielami rzeczy, które nabyło dziecko, ale wykonują zarząd nad majątkiem dziecka do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości. Zarząd powinien być wykonywany w taki sposób, aby miał na celu dobro dziecka, które jest właścicielem rzeczy i żeby nie przynosił szkód.

Podsumowując, dziecko może przyjmować darowizny – jeśli są to rzeczy drobne lub nie nakładają żadnych zobowiązań zawsze, jednak jeśli wymagają czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda sądu rodzinnego.

Źródło:

- ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.),
- ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 z późn. zm.).
 
Data:27.09.2012 07:00
Autor/źródło:Filipek Karolina

Okazuje się, że twój pies rozumie co do niego mówisz, choć nie do końca tak, jak tego oczekujesz

Zapewne również rozmawiasz ze swoim psem. Pytasz go, jak mu minął dzień albo kto zasłużył na przekąskę. Jednak czy nasze czworonożne pupile w ogóle mają jakiekolwiek pojęcie, co do nich mówimy?

Psie badanie

Okazuje się, że psy nas rozumieją w pewnym stopniu, choć nie do końca w taki sposób, jak mogłoby nam się wydawać. Naukowcy z Emory University wykorzystali obrazowanie fMRI, by zrozumieć, w jaki sposób nasi ulubieńcy przetwarzają słowa, których uczą się kojarzyć z pewnymi rzeczami.
Zespół postanowił sprawdzić, czy na przykład słowo „spacer” oznacza, że pies wie o tym, że   zaraz wyjdzie na zewnątrz, czy po prostu kojarzy je z ekscytacją o nadchodzącym wydarzeniu.  Wielu właścicieli psów uważa, że ich psy wiedzą, co oznaczają niektóre słowa, ale tak naprawdę nie ma zbyt wielu naukowych dowodów na poparcie tego stwierdzenia. Postanowiliśmy więc uzyskać dane od samych psów. – powiedział główny autor badania, Ashley Prichard

Ludzki język

Aby dowiedzieć się, czy psy potrafią zrozumieć poszczególne słowa wypowiadane przez właścicieli, zespół przyjrzał się mechanizmowi w mózgu, którego używają czworonogi do rozróżniania słów. Oczywiście nadzieją było sprawdzenie, czy dla psa dane słowo cokolwiek oznacza.
Do tej pory wiedzieliśmy na pewno, że psy mają zdolność do przetwarzania przynajmniej niektórych aspektów ludzkiego języka. W końcu uczą się przestrzegać poleceń słownych. Jednak nierozstrzygniętą kwestią pozostawało to, czy polegają również na innych wskazówkach zgodnych z poleceniem, jak gesty czy spojrzenia.

Szkolenie

W najnowszym badaniu opublikowanym w Frontiers in Neuroscience wzięło udział 12 futrzaków. Każdy z nich przez miesiąc był szkolony przez swojego właściciela. Ostatecznym celem było zabranie przez psa jednego z dwóch obiektów w oparciu o słowa, których nauczyły się kojarzyć z każdą zabawką.
Pierwszy obiekt miał miękką teksturę (pluszowy miś), faktura drugiego była zupełnie inna (gumowa zabawka), co pomagało je z łatwością rozróżnić. Szkolenie zostało uznane za zakończone, gdy psy nauczyły się konsekwentnie wskazywać przedmioty, o które prosili właściciele.in the pink 29/52/2011

Psia logika

Po zakończeniu treningu psy podłączono do skanera fMRI, a przed nimi siedzieli właściciele wypowiadając nazwy ulubionych zabawek w ustalonych odstępach czasu pokazując zwierzakowi odpowiedni przedmiot.
By dokładniej zrozumieć mechanizm w psim mózgu, zwierzętom pokazywano także przypadkowe przedmioty i wymyślano do nich nic nieznaczącą nazwę. Skan mózgu ujawnił dość zaskakujące informacje

Skojarzenia

Okazało się, że mózgi psów wykazują większą aktywność w rejonach słuchowych, gdy właściciele wypowiadali bełkotliwe słowa. U ludzi wygląda to zupełnie inaczej – w przypadku znanych słów nasz mózg wykazuje znacznie wyższą aktywację nerwową, niż kiedy słyszymy nowe nazwy.
Naukowcy podejrzewają, że dzieje się tak przez to, że psy wyczuwają, kiedy ich właściciele pragną, by zrozumiały, co się do nich mówi. W takich okolicznościach w ich mózgach zwiększa się aktywnośćW końcu psy chcą zadowolić swoich właścicieli. Być może też czekają na pochwały albo przekąski. Psy mogą mieć różne zdolności motywacji do uczenia się i rozumienia ludzkich słów, ale wydaje się, że mają neuronową reprezentację znaczenia tych, których się uczyły.

Psy mają szczątkowe rozumienie znajomych słów, często bazujące na skojarzeniach. Nie zmienia to jednak faktu, że nasze czworonogi poniekąd wiedzą, czego od nich oczekujemy

Dziesiątki martwych grindwali zostało wyrzucone na brzeg Islandii. Przyczyny wciąż nie są znane

Morze wyrzuciło na brzeg martwe grindwale. Zwierzęta zostały znalezione na islandzkiej plaży Löngufjörur w zachodniej części kraju przez turystów.

Martwe grindwale

Martwe grindwale zostały zauważone przez amerykańskich turystów podczas przelotu widokowego nad Islandią. Morze najprawdopodobniej wyrzuciło zwierzęta na brzeg kilka dni wcześniej. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do śmierci dziesiątek ssaków.Plaża Löngufjörur znajduje się w najbardziej wysuniętej na wschód części półwyspu Snaefellsnes. Miejsce jest rzadko odwiedzane i zupełnie niedostępne dla samochodów. Położenie sprawia, że trudno oszacować kiedy zwierzęta pojawiły się na brzegu.

Przyczyny śmierci

Przyczyna śmierci zwierząt nie jest znana, jednak czynników może być wiele. Silne fale, wiatry i prądy mogą być niebezpieczne dla grindwali. Do nawigacji wykorzystują echolokację, a wpłynięcie na płytkie wody może powodować dezorientację.
Grindwale to zwierzęta stadne i zwykle pojawiają się w dużych grupach, co wyjaśnia ich masowe osiadanie na brzegu. Specjaliści jednak nadal nie potrafią wyjaśnić, dlaczego morskie ssaki miałyby kierować się na płytkie i niebezpieczne dla nich wody.

Usunął sobie przyrodzenie, a całe ciało pokrył tatuażami. Adam pokazał jak wygląda nago

Adam Curlykale zapozował nago do zdjęcia. Kontrowersyjny influencer rok temu usunął genitalia i jądra, a wcześniej swoje ciało w 90 proc. pokrył czarnym tatuażem. 33-latek chciał w ten sposób pokazać, że nie wstydzi się swojego ciała i nie boi się opini ludzi.

Kontrowersyjny influencer z Poznania

adam curlykale po modyfikacjachAdam Curykale najpierw zasłyną z pokrycia prawie całego ciała tatuażami. Natomiast w zeszłym roku relacjonował w sieci przebieg operacji usunięcia jąder i genitaliów. Ta ostatnia skończyła się dla niego miesiącami kosztownego leczenia.Influencer identyfikuje się jako osoba nullo. To znaczy, że nie czuje przynależności do żadnej płci. Wcześniej usunął już sutki i pępek, a w 2018 roku poszedł o krok dalej.W lipcu zeszłego roku Adam Curlykale poddał się zabiegowi usunięcia genitaliów w Meksyku. Niestety po miesiącu prosił o pomoc w zbiórce pieniędzy na leczenie, ponieważ w jego ciele rozwinęła się groźna infekcja.adam curlykale w szpitalu      Wygląda na to, że Adam Curykale czuje się już lepiej. Z jego profilu w social media zniknęły zdjęcia ze szpitala, a teraz pokusił się na odważne zdjęcie. Influencer opublikował nagie zdjęcie. Jedyne co zasłonił rękami, to miejsce po usuniętych genitaliach. W opisie zdjęcia pokusił się na mocną deklarację:
Nie boję się nagości tak jak nie boję ludzi!     adam curlykale nago                     

Co myślicie o modyfikacjach ciała, na które zdecydował się Adam Curlykale?Źródło: eska.pl

                                                 

2019/07/10

Idealne życie Meghan to iluzja? Informator donosi, że księżna zmaga się z poważną chorobą

Meghan Markle ma depresjÄ™Za nami chrzest małego Archiego, który miał miejsce 6 lipca. Przypomnijmy, że w wydarzeniu brało udział zaledwie 25 osób – najbliższa rodzina i chrzestni malca. Do sieci trafiło kilka zdjęć z tego pięknego dnia. Zdjęć, na których widać, że wszyscy są bardzo szczęśliwi. Teraz okazuje się jednak, że to tylko pozory, ponieważ w prywatnym życiu matki nie dzieje się najlepiej. Magazyn „Globe” posunął się nawet do stwierdzenia, że Meghan Markle ma depresję.Księżna Meghan podobno ma nie lada problemy. Często zadręcza i obwinia się nawet o najdrobniejsze rzeczy. Zdaniem specjalistów .tak właśnie wyglądają pierwsze objawy 

Topi smutki w słodkościach

Meghan ma swoje własne sposoby na walkę ze złym samopoczuciem i zadręczaniem się. Kiedy jest jej źle, zajada się słodkościami, które dają jej chwilę ukojenia. Zapomina jednak przez to, że odbija się to negatywnie na jej sylwetce, a w konsekwencji również na jej samopoczuciu – w końcu dodatkowe kilogramy nie są mile widziane u żadnej kobiety, a tym bardziej u księżnej.

Okładka „Globe”

Doniesienia na ten temat nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone. Pozostaje nam mieć więc nadzieję, że nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, a Meghan tak naprawdę jest spełnioną matką, która cieszy się z każdego kolejnego dnia.

depresji. Takie prognozy bardzo zaniepokoiły księcia Harry’ego, który podobno wysłał żonę na terapię, aby ta mogła uporać się z problemami – podaje magazyn „Globe”.