2015/08/24

24-latka zmarła, bo odmówili jej badań

Rachel podejrzewała, że ma raka, ale lekarze nie zgodzili się na wykonanie cytologii.
24-latka zmarła, bo odmówili jej badań24-latka zmarła, bo odmówili jej badań
Młoda matka zmarła, bo według przepisów była za młoda na badania pod kątem raka szyjki macicy. Gdy lekarze w końcu wykonali jej cytologię – okazało się, że na ratunek jest za późno. – Nie musiała tak cierpieć, tego można było uniknąć – powiedziała zrozpaczona matka 25-latki.
Rachel Sarjantson z Blackpool miała 24 lata, gdy wykryto u niej raka szyjki macicy. Nowotwór można było rozpoznać znacznie wcześniej, ale lekarze nie wykonali młodej matce cytologii, bo według przepisów była na taki test za młoda (w Wielkiej Brytanii darmową cytologię wykonuje się kobietom powyżej 25. roku życia – przyp. red.).
Matka Rachel zdradziła, że córka podejrzewała u siebie chorobę i prosiła lekarzy o wykonanie badania. Specjaliści uspokajali ją, mówiąc, że test nie jest konieczny. Gdy cytologia została w końcu przeprowadzona – okazało się, że rak jest w bardzozaawansowanym stadium. We wrześniu Rachel została poddana histerektomii. Niestety ani usunięcie macicy, ani chemioterapia nie powstrzymały nowotworu. W kwietniu rak powrócił, a lekarze orzekli, że nic więcej nie mogą zrobić. Rachel spędziła ostatnie tygodnie życia whospicjum. Zmarła w połowie sierpnia w wieku 25 lat.
Bliscy Brytyjki nie potrafią pogodzić się z jej śmiercią. Według jej matki Rachel żyłaby, gdyby nie okrutne przepisy. – Tego można było uniknąć. Jej śmierć była niepotrzebna – mówiła dziennikarzom Lisa Rich.
Karolina zmarła na raka, bo lekarze nie skierowali jej na badania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz