2026/02/10

 

Felek. 9. miesiąc ciąży. Podejrzenie, nie pewność. Śmierć.
Felek miał 37 tygodni.
Był zdolny do życia poza łonem matki.
Nie umierał. Został uśmiercony.
Podejrzewano u niego wrodzoną łamliwość kości – typ II.
👉 Podejrzewano.
Nie potwierdzono w 100%. Bo prenatalnie nie da się tego potwierdzić z absolutną pewnością.A jednak podjęto decyzję nie o porodzie,
nie o opiece paliatywnej,
nie o daniu mu szansy —
tylko o zatrzymaniu jego serca.
To nie był „zlepek komórek”.
To było dziecko, które mogło się urodzić.Dziecko, które można było wziąć na ręce.
Dziecko, które mogło oddychać choćby przez chwilę.
Dziecko, którego diagnoza mogła być błędna.
I tu jest punkt, obok którego nie da się przejść obojętnie:
👉 Jeśli istnieje choć cień niepewności — nie wolno zabijać.
👉 Jeśli dziecko jest zdolne do życia — poród jest jedyną etyczną drogą. Jeśli nie wiemy na pewno — wybieramy życie, nie śmierć.
To nie jest atak na kobietę w dramatycznej sytuacji.
To jest oskarżenie systemu, który w 9. miesiącu ciąży uznał,
że bezpieczniej jest zabić niż pozwolić się urodzić.
Medycyna ma leczyć.Prawo ma chronić najsłabszych.
A my — mamy obowiązek powiedzieć: STOP.
Bo dziś był to Felek.
Jutro może to być każde inne dziecko,
które nie pasuje do prognoz.Życie nie jest procedurą.
Niepewna diagnoza nie jest wyrokiem śmierci.
9. miesiąc ciąży to nie „prawo wyboru”.
To granica, za którą zaczyna się człowiek.
🕯️ Felek — nie zapomnimy.
🕯️ W jego imieniu mówimy: każde życie ma znaczenie.
Parszywa Jagielsksa Zydowa go zabila , to dr. smierc , kocha zabijac nienarodzone dzieci , to jej hobby . Powinna zgnic w pierdlu a to wszystko sie jakos rozmylo , prace dostala i nadal bedzie zabijac !!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz