2026/02/11

TO DO TEGO DEBILA ------- KRYMINALIS

 Opowiem Wam, jak ja to widzę.

Widzę jej trud. Widzę nerwy, łzy i tę cichą nadzieję, że wszystko w końcu się ułoży. Widzę, jak często wpada w dół. Jak potrafi uwierzyć, choć na chwilę, że to, co mówią inni, może być prawdą. Jak w głowie rodzą się lęki i paranoje, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a mimo to bolą najbardziej.
Chcę, żeby wróciła jej pasja. Radość. Uśmiech, który znałem od początku. Chcę, żeby znów chodziła po Azylu tak jak kiedyś. Z głową pełną planów, z sercem pełnym marzeń, z tym charakterystycznym błyskiem w oczach. Żeby znów snuła wizje, a nie liczyła strachy. Żeby wróciła moja Monika.
A ty. Ty, który codziennie knujesz, kłamiesz, oskarżasz i wymyślasz historie. Wiedz jedno. Zły czas dla Gieniutkowa minie. Przetrwamy go, jak wiele innych. A ty zostaniesz na zawsze tym samym. Małym, złym człowiekiem, który nigdy nie zrozumie, czym jest miłość, praca i odpowiedzialność za innych.
Ja będę stał obok. Zawsze. I nie pozwolę, żebyś zabrał jej to, kim jest.
//Marcin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz