Zdaję sobie sprawę, że temat opieki nad rodzicami budzi w naszym kraju spore kontrowersje. Zdaniem wielu osób, jest to bowiem "obowiązek" dzieci. Ja się z tym jednak zupełnie nie zgadzam. Kocham moją mamę, ale ani ja, ani moja siostra, nie wyobrażamy sobie poświęcić naszego życia, by zajmować się nią na co dzień. Moim zdaniem dom opieki to najlepsze rozwiązanie, ale mama nie chce nawet o tym słyszeć i gdy tylko o tym wspominam, zaczyna się awantura.Nigdy nie ukrywałam swoich poglądów na ten temat i przy każdej możliwej okazji otwarcie mówiłam, że w momencie, kiedy starsza osoba nie jest już w stanie sama w swoim domu funkcjonować, to najlepszą opcją, zarówno dla tej osoby, jak i jej rodziny jest po prostu dobry dom opieki. Na te słowa moja mama zawsze odpowiadała, że ona nie po to urodziła dzieci, żeby na starość musieć siedzieć w domu opieki. Przez lata po prostu puszczałyśmy to z siostrą mimo uszu, ale teraz coraz bardziej obawiamy się, jak to będzie, gdy przyjdzie moment podjęcia tej decyzji.Mama ma 80 lat, póki co jest jeszcze całkiem sprawna, więc mieszka sama w swoim mieszkaniu. Raz w tygodniu przychodzi do niej pani do pomocy, by posprzątać i zrobić większe zakupy. Regularnie odwiedzam ją też ja i moja starsza siostra. Jednak z każdym kolejnym rokiem mama jest już coraz słabsza, zapomina, nie mówiąc już o tym, że większość czasu jest zmuszona spędzać sama. W końcu przyjdzie ten moment, w którym będzie potrzebowała stałej pomocy. Nie chce iść do domu opieki, a ja nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Nie wiem co robić, ale swojego zdania po prostu nie zmienię.
Małgorzata. Dom Opieki to rozsadne wyjscie. Kazdy ma swoje zycie , obowiazki , praca , dzieci , rodzina . W calym tym zamieszaniu i wypelnienia czasu nie ma miejsca na opieke nad starsza osoba . Jak ktos ma duzy dom i dobrze zarabia to moze mame miec w domu ale z opiekunka na 24 godz. Nie kazdy ma takie warunki . Pozostawienie starszej osoby samej sobie to ogromne ryzyko . Tak wiec uwazam ze Dom Opieki jest spoko .GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz