2026/06/19

Sąsiad miał ją dręczyć przez trzy lata. W końcu zabił jej ukochanego psa

 Mieszkanka gminy Łęczyce (woj. pomorskie) od trzech lat przeżywała gehennę. A to za sprawą sąsiada, który miał ją uporczywie nękać poprzez zastraszanie, obserwowanie, słanie na nią donosów do różnych instytucji i robienie jej zdjęć. Apogeum przemocy nastąpiło 14 kwietnia. Tego dnia kobieta znalazła przed domem swojego martwego psa. Jacek S. został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

We wtorkowe popołudnie, 14 kwietnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie otrzymali niepokojące zgłoszenie. Mieszkanka gminy Łęczyce zgłosiła, że sąsiad zabił jej psa — miniaturowego pomeraniana. Kobieta nie widziała samego momentu zabójstwa psa, ale podejrzewała, że mógł zostać postrzelony z wiatrówki.Kiedy policjanci przybyli na miejsce, zobaczyli czworonoga, który leżał bez życia przed domem swojej właścicielki. Na jego ciele widniała rana.

Policjanci zabezpieczyli monitoring i ustalili świadków. Następnie udali się na posesję sąsiada kobiety, 52-letniego Jacka S. Podczas rozmowy z mężczyzną padło pytanie o broń pneumatyczną. 52-latek zaprzeczył, jakoby ją posiadał.Mundurowi nie dali wiary jego słowom i zaczęli przeszukiwać posesję. Ich podejrzenia okazały się słuszne. W budynku gospodarczym funkcjonariusze odnaleźli ukrytą wiatrówkę. Jak ustalili śledczy, dramat kobiety zaczął się już wcześniej.Według prokuratury od sierpnia 2023 r. kobieta była uporczywie nękana przez swojego sąsiada. 52-latek miał ją zastraszać, wysyłać nieuzasadnione donosy do instytucji oraz organów ścigania, nieustannie obserwować, robić zdjęcia oraz kierować groźby uszkodzenia mienia. Przemoc psychiczna, która narastała miesiącami, miała w końcu przybrać najbardziej brutalną formę.

Jacek S. usłyszał zarzuty

16 kwietnia Jacek S. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Usłyszał zarzuty: zabicia psa poprzez oddanie strzału z karabinka pneumatycznego oraz wieloletniego, uporczywego nękania swojej sąsiadki.

— Podejrzany przyznał się do zabicia psa, natomiast nie przyznał się do nękania pokrzywdzonej i złożył wyjaśnienia. Z uwagi na potrzebę zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Wejherowie wniosek o zastosowanie wobec Jacka S. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy — przekazał prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował podejrzanego na okres dwóch miesięcy. Jackowi S. grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz