W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24. Czytelnik przekazał, że pomiędzy stacjami Warszawa Wschodnia i Warszawa Centralna ktoś zatrzymał pociąg do Szklarskiej Poręby. Według jego relacji na miejscu interweniowała policja.
Zatrzymała pociąg na Moście Średnicowym
Podkomisarz Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji potwierdził, że krótko po północy policjanci z komisariatu kolejowego otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która zatrzymała pociąg relacji Warszawa Wschodnia- Szklarska Poręba.40-letnia kobieta znajdowała się na Moście Średnicowym. Maszynista pociągu do Szklarskiej Poręby zatrzymał skład, po czym kobieta do niego wsiadła. Jak tłumaczyła wysiadła ze swojego pociągu za wcześnie i postanowiła zatrzymać kolejny - przekazał podkomisarz Markiewicz.
Policjanci przebadali maszynistę i 40-letnią pasażerkę na zawartość alkoholu. - Maszynista był trzeźwy. 40-latka miała niespełna dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wymagała hospitalizacji. W związku z wykroczeniem, które popełniła, zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie - wyjaśnił przedstawiciel stołecznej komendy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz