Polacy wysyłają jasny sygnał. Niemal połowa odpowiedziała twierdząco na pytanie: "Czy lekarze pracujący w publicznych szpitalach powinni mieć zakaz jednoczesnego prowadzenia prywatnych praktyk?". Oto wyniki sondażu United Surveys by IBRIS na zlecenie Wirtualnej Polski.
Praca "na dwa etaty" – rano w państwowym szpitalu, po południu w prywatnym gabinecie – to od lat codzienność wielu polskich medyków. Dla jednych to naturalna droga zawodowa, dla innych źródło systemowych patologii i dłuższych kolejek w publicznej służbie zdrowia.
W najnowszym sondażu dla Wirtualnej Polski zadaliśmy respondentom pytanie: "Czy Pana/Pani zdaniem lekarze i lekarki pracujący w szpitalach publicznych powinni mieć zakaz jednoczesnego prowadzenia prywatnej praktyki?". Wyniki badania pokazują, że zwolennicy ukrócenia łączenia pracy w publicznej i prywatnej służbie zdrowia stanowią największą grupę.Za wprowadzeniem zakazu opowiada się łącznie 48 proc. ankietowanych, z czego 14,5 proc. wskazuje "zdecydowanie", a 33,5 - "raczej".Przeciwnego zdania jest łącznie 44 proc. 28,5 proc. pytanych z tej grupy uważa, że lekarze "raczej" nie powinni mieć zakazu do prowadzenia prywatnych gabinetów, a 15,5 proc. - "zdecydowanie nie".Zdania w tej kwestii nie ma 8 proc. uczestników sondażu (wybrali opcję "Nie wiem/trudno powiedzieć").
Co myślą wyborcy
Analiza preferencji politycznych respondentów przynosi niezwykle interesujące wnioski. Okazuje się, że to wyborcy opozycji są najbardziej zdecydowani, by wprowadzić zakaz. Aż 52 proc. zwolenników partii opozycyjnych popiera ograniczenia dla lekarzy (11 proc. "zdecydowanie tak", 41 proc. "raczej tak"). Przeciwko zakazowi opowiada się jedynie 38 proc. z nich.
Zupełnie inaczej reaguje obóz rządzący. Wyborcy koalicji rządzącej w większości nie chcą zakazywać lekarzom prywatnej pracy – tego zdania jest łącznie 59 proc. z nich (41 proc. "raczej nie" oraz 18 proc. "zdecydowanie nie"). Wprowadzenie zakazu popiera tu jedynie 34 proc. ankietowanych.W grupie określonej jako "pozostali" poparcie dla zakazu sięga 61 proc. (19 proc. "zdecydowanie tak" i aż 42 proc. "raczej tak").
Choć łącznie 38 proc. wyborców obu Konfederacji popiera zakaz (4 proc. "zdecydowanie tak" i 34 proc. "raczej tak"), to po drugiej stronie sporu widać twarde stanowisko. Aż 33 proc. sympatyków Konfederacji odpowiedziało "zdecydowanie nie" na pomysł blokowania lekarzom prywatnych praktyk (kolejne 20 proc. wybrało opcję "raczej nie"). Oznacza to, że łącznie 53 proc. wyborców tych formacji sprzeciwia się państwowym zakazom w tym obszarze. Odpowiedzi "nie wiem" udzieliło 9 proc. z nich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz