Tragiczny finał poszukiwań 13-letniej Layli Jeffery w Australii. Nastolatka zniknęła na początku lipca, a kilka dni później w okolicznym buszu odnaleziono ludzkie szczątki. Szybko zatrzymano 16-letniego chłopca, który usłyszał już zarzut zabójstwa.
Dziewczynka była ostatni raz widziana w niewielkiej miejscowości Donald w stanie Wiktoria. W związku z jej zaginięciem wszczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano policję oraz specjalistyczne jednostki. Przełom nastąpił kilka dni później.The Guardian" podaje, że znalezione szczątki prawdopodobnie należą do zaginionej dziewczynki. Policja od początku podkreślała, że okoliczności jej śmierci są niejasne i wymagają szczegółowego wyjaśnienia. Następnego dnia funkcjonariusze przeprowadzili przeszukanie jednego z domów w Donald. W jego trakcie zatrzymano 16-letniego chłopca z pobliskiego regionu Swan Hill.Jak informują australijskie media, nastolatek został oficjalnie oskarżony o zamordowanie dziewczynki i stanął przed sądem dla nieletnich. Śledczy podkreślają, że zatrzymany był znany zarówno ofierze, jak i policji. Jednocześnie wykluczono udział rodziny dziewczynki w zdarzeniu.Do tragedii doszło w liczącej niespełna 1,5 tys. mieszkańców miejscowości Donald, oddalonej o kilkaset kilometrów od Melbourne. Zaginięcie i śmierć 13-latki wstrząsnęły lokalną społecznością. Policja zapowiada, że kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały wyniki badań biegłych, które pozwolą ustalić dokładne okoliczności śmierci dziewczynki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz