2026/07/12

Kaczyński wywołał burzę. Seria oświadczeń po miesięcznicy

 Jarosław Kaczyński stwierdził, że policjanci oddelegowani do pilnowania porządku podczas miesięcznicy smoleńskiej to "bojówki rządzącej partii". Słowa prezesa PiS wywołały rekcję Komendy Stołecznej Policji, a następnie Komendy Głównej Policji i MSWiA. Tymczasem Rafał Bochenek zapowiada zawiadomienie do prokuratury.

Podczas piątkowych obchodów miesięcznicy smoleńskiej (10 lipca) doszło do spięcia między Jarosławem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu działaczami PiS a protestującymi i policją. Kiedy politycy nie mogli podejść pod pomnik smoleński, Jarosław Kaczyński stwierdził, że "mamy do czynienia w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją".Do słów prezesa PiS odniosła się Komenda Stołeczna Policji. "Policja pozostaje formacją apolityczną. Funkcjonariusze realizują swoje ustawowe zadania w sposób bezstronny, kierując się wyłącznie obowiązującymi przepisami prawa oraz oceną sytuacji" — zapewniono.Komunikat w tej sprawie wydała też Komenda Główna Policji. "Apolityczność polskiej Policji to jeden z fundamentów funkcjonowania tej instytucji. Działania podejmowane przez funkcjonariuszy realizowane są na podstawie przepisów prawa, a celem jest zawsze zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obywatelom" — czytamy.Oświadczenie MSWiA opublikowała rzeczniczka resortu, Karolina Gałecka. "Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potępia bezprecedensowe ataki wymierzone w funkcjonariuszy Policji oraz instytucje państwa prawa. Porównywanie Policji do »bojówek« to skandaliczne uderzenie w polski mundur i ludzi, którzy ten mundur z dumą noszą" — napisał Marcin Kierwiński.Z kolei Rafał Bochenek zarzucił rządzącym, że "poprzez swoich działaczy uniemożliwiają całemu środowisku Prawa i Sprawiedliwości [...] uczczenie polskiej elity, której życie zostało brutalnie przerwane pod Smoleńskiem". "W sprawie zaistniałych zdarzeń skierujemy zawiadomienie do prokuratury. W przyszłości te zawiadomienia zostaną podjęte, a karygodne zachowania rozliczone" — dodał rzecznik PiS.                                                            JA mysle sobie ze Kaczynski ma racje . Gdyby policja byla bezstronna rozpedzila by tych smieci ktorzy zagrodzili dojscie do pomnika , ale nie jest . To banda Tuska ktora robi wszystko zeby uprzykszyc zycie PIS. Ale czego sie spodziewac po smieciach Berlina ? Niemiec im placi za rozruby i szczucie jednych na drugich .Zeby bylo ze oni sa cacy a PIS be . Kaczynski i tak jest cierpliwy , ja to bym ich wszystkich " wystrzelala " dla przykladu ! Ale be to sa bandyci Tuska i tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!. GB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz