Jarosław Kaczyński stwierdził, że policjanci oddelegowani do pilnowania porządku podczas miesięcznicy smoleńskiej to "bojówki rządzącej partii". Słowa prezesa PiS wywołały rekcję Komendy Stołecznej Policji, a następnie Komendy Głównej Policji i MSWiA. Tymczasem Rafał Bochenek zapowiada zawiadomienie do prokuratury.
Podczas piątkowych obchodów miesięcznicy smoleńskiej (10 lipca) doszło do spięcia między Jarosławem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu działaczami PiS a protestującymi i policją. Kiedy politycy nie mogli podejść pod pomnik smoleński, Jarosław Kaczyński stwierdził, że "mamy do czynienia w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją".Do słów prezesa PiS odniosła się Komenda Stołeczna Policji. "Policja pozostaje formacją apolityczną. Funkcjonariusze realizują swoje ustawowe zadania w sposób bezstronny, kierując się wyłącznie obowiązującymi przepisami prawa oraz oceną sytuacji" — zapewniono.Komunikat w tej sprawie wydała też Komenda Główna Policji. "Apolityczność polskiej Policji to jeden z fundamentów funkcjonowania tej instytucji. Działania podejmowane przez funkcjonariuszy realizowane są na podstawie przepisów prawa, a celem jest zawsze zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obywatelom" — czytamy.Oświadczenie MSWiA opublikowała rzeczniczka resortu, Karolina Gałecka. "Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potępia bezprecedensowe ataki wymierzone w funkcjonariuszy Policji oraz instytucje państwa prawa. Porównywanie Policji do »bojówek« to skandaliczne uderzenie w polski mundur i ludzi, którzy ten mundur z dumą noszą" — napisał Marcin Kierwiński.Z kolei Rafał Bochenek zarzucił rządzącym, że "poprzez swoich działaczy uniemożliwiają całemu środowisku Prawa i Sprawiedliwości [...] uczczenie polskiej elity, której życie zostało brutalnie przerwane pod Smoleńskiem". "W sprawie zaistniałych zdarzeń skierujemy zawiadomienie do prokuratury. W przyszłości te zawiadomienia zostaną podjęte, a karygodne zachowania rozliczone" — dodał rzecznik PiS. JA mysle sobie ze Kaczynski ma racje . Gdyby policja byla bezstronna rozpedzila by tych smieci ktorzy zagrodzili dojscie do pomnika , ale nie jest . To banda Tuska ktora robi wszystko zeby uprzykszyc zycie PIS. Ale czego sie spodziewac po smieciach Berlina ? Niemiec im placi za rozruby i szczucie jednych na drugich .Zeby bylo ze oni sa cacy a PIS be . Kaczynski i tak jest cierpliwy , ja to bym ich wszystkich " wystrzelala " dla przykladu ! Ale be to sa bandyci Tuska i tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!. GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz