Brak oświadczenia o wystąpieniu ze stowarzyszeń będzie równoznaczny ze zrzeczeniem członkostwa w partii i klubie parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość - poinformował Rafał Bochenek. "Czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne" - przekazał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości dotąd unikali deklaracji, w jaki sposób, po upływie wyznaczonego przez kierownictwo PiS terminu, egzekwowane będzie ultimatum dotyczące zakazu uczestnictwa w stowarzyszeniach. Kwestię tę wyjaśnił rzecznik PiS Rafał Bochenek.
"Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym" - przekazał rzecznik.
ZOBACZ: Morawiecki o sytuacji wewnątrz PiS. "Są pewni intryganci"
Równoznaczny z rezygnacją z członkostwa będzie brak złożonego oświadczenia o tym, że dany polityk PiS nie jest członkiem stowarzyszenia, np. Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. W ten sposób od strony formalnej to członkowie Prawa i Sprawiedliwości mieliby decydować, czy pozostaną w partii, czy też nie.
Ultimatum w PiS. Brak oświadczenia równa się opuszczeniu partii
Rzecznik PiS w środowym komunikacie ponownie zaapelował do członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego o opuszczenie Rozwoju Plus.
"Działalność w Stowarzyszeniu Rozwój+ jest działalnością rozłamową i realizuje scenariusz pisany rękami wrogów, którzy chcą rozpadu szerokiego obozu polskich patriotów. Nie ulegajcie tej presji" - zaapelował Rafał Bochenek do członków PiS.
"Wyboru każdy dokonuje sam. Branie przykładu z ludzi szczególnie zaangażowanych w proces rozbijania partii jest ogromnym błędem, który może mieć konsekwencje na wiele lat" - zaznaczył rzecznik partii, podkreślając, że "czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne.
"Konsekwencje na wiele lat". Rzecznik PiS zwrócił się do stronnictwa Morawieckiego
We wtorek sytuację wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości skomentował Mateusz Morawiecki podczas spotkania w miejscowości Ulina Wielka w województwie małopolskim. Były premier ponownie zadeklarował, że nie ma zamiaru rezygnować z członkostwa w PiS.
ZOBACZ: Ultimatum w PiS. Ujawnili treść listu do Kaczyńskiego
- Kurczowo trzymam się Prawa i Sprawiedliwości. Za wszelką cenę nie chcę wychodzić z PiS. Niestety są ludzie, którzy chcą nas z partii wypchnąć - powiedział Mateusz Morawiecki.
W świetle najnowszego komunikatu rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki i członkowie jego stowarzyszenia mimo chęci pozostania w partii mogą zostać pozbawieni członkostwa automatycznie. Wystarczy do tego brak złożonego oświadczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz