W Lidlu Polak zapłaci nawet ponad 2 razy więcej niż Niemiec
24.04.2014 13:45
Fot. mat. prasowe
Nie za wszystko i nie zawsze, ale niektóre przypadki są zastanawiające.
Jeden z naszych czytelników podesłał nam na skrzynkę dajsygnal@dajsygnal.pl porównanie cen balsamów po opalaniu w Lidlach polskim i niemieckim. Wynikało z niego, że Polacy płacą 2,6 razy więcej niż Niemcy za ten sam produkt. Sprawdziliśmy to dokładnie na stronach polskiego i niemieckiego Lidla - akurat jest promocja na te same grupy produktów marki Cien.
Tyle kosztuje balsam w niemieckim Lidlu:
lidl.de
A tyle w polskich sklepach tej sieci:
lidl.pl
Biorąc pod uwagę dzisiejszy średni kurs euro (4,19 zł) - Polak płaci za balsam 3,58 euro (w zaokrągleniu), a więc 2,6 razy więcej niż Niemiec, który kupi ten produkt za 1,35 euro.
Między innymi produktami nie ma już aż takiej różnicy, ale i tak w większości wyższe są w Polsce. Np. krem do opalania z filtrem 25 SPF w Polsce kosztuje 11,99 zł, a w Niemczech - 8,34 zł według dzisiejszego kursu. Różnica jednak nie jest już tak rażąca, jak w przypadku balsamu po opalaniu.
Różnice w cenach sprzedaży w Polsce i za granicą wynikają z wielu czynników, takich jak podatki, ceny surowców, różnice kursu walutowego, liczba sklepów w danym kraju czy koszty logistyki. Lidl Polska prowadzi politykę cenową we własnym zakresie, przy uwzględnieniu warunków ekonomicznych w kraju. Staramy się, aby nasze ceny były jak najbardziej atrakcyjne w porównaniu do oferty naszej konkurencji w Polsce - tłumaczyła niedawno sieć na Facebooku pytającym o to, w związku z rzekomo wielokrotnie tańszą w Irlandii kurtką, klientów.
W wielu wypadkach (i w przypadku niewielkich różnic) to tłumaczenie naprawdę może wyjaśniać nożyce cenowe między Niemcami, a Polską. Jednak czy tłumaczy 2,6 razy więcej? Jak sądzicie? A może to błąd w druku?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz