W rozmowie z Kulturą Liberalną, polityk partii Ryszarda Petru szokuje. Mówi m.in. o wciąż nie wykonanej misji Jarosława Kaczyńskiego. Dopytywany o cel tej misji, ujawnia sensacyjną wiadomość. - Po pierwsze, zostawienie po sobie co najmniej błogosławionego brata - odpowiada Paweł Rabiej. Czyżby jednemu z założycieli .Nowoczesnej coś się pomyliło? Nic z tych rzeczy! - Jarosław Kaczyński chce, by Lech został błogosławiony. Rozmawiają o tym z biskupami, rozmawiają w Watykanie. Wyczuwają grunt i wzmacniają okołosmoleńską martyrologię - utrzymuje Paweł Rabiej.Były prezydent RP na ołtarzach? O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy w Biurze Prasowym Konferencji Episkopatu Polski. - Ze strony Episkopatu nie są prowadzone takie rozmowy - zdecydowanie zdementowało rewelacje Rabieja Biuro Prasowe KEP. W przeszłości, na temat śmierci prezydenta Kaczyńskiego wypowiadali się już najwyżsi hierarchowie. - Wydarzyło się nieszczęście. Z męczeństwem mamy do czynienia jedynie poprzez śmierć za wiarę. W tym kontekście nie ma mowy o męczeństwie - mówił w 2011 r. kardynał Stanisław Dziwisz.
Jeśli nie strona kościelna, to może w Prawie i Sprawiedliwości wiedzą cokolwiek o rzekomo prowadzonych rozmowach? - Nie będę wypowiadać się na temat słów polityka .Nowoczesnej. Nie mają nic wspólnego z prawdą - ucięła krótko posłanka PiS, Jolanta Szczypińska.
Z autorem kontrowersyjnych słów, Pawłem Rabiejem, nie udało nam się skontaktować. (DeGie/Kultura Liberalna)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz