Niezależnie od tego, czy decyzja o zakupie produkowanych w Polsce maszyn Black Hawk kosztem francuskich Caracali była słuszna z militarnego punktu widzenia, to z pewnością nie wpłynie na poprawę naszych stosunków z Francją.
Zarówno Antoni Macierewicz jak i Beata Szydło są zachwyceni, że armia dostanie maszyny produkowane w Polsce, a nie we Francji. Tego entuzjazmu zdecydowanie nie podzielają Francuzi, którzy są oburzeni decyzją. Pogorszenie stosunków dyplomatycznych to jednak nie jedyne, co może spotkać Polskę w ramach „kary” za zerwanie negocjacji.
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, Francuzi będą domagali się od Polski także finansowego zadośćuczynienia. Zdaniem Toma Endersa, dyrektora wykonawczego Aribus Group, Polskapo prostu oszukała firmę.
– Żaden rząd nie potraktował nas w taki sposób, jak zrobił to ten rząd. Będziemy żądać odszkodowania. Airbus naprawdę chciał zainwestować w Polsce i chcieliśmy wnieść wkład w tworzenie konkurencyjnego przemysłu lotniczego w tym kraju, ale polski rząd zatrzasnął nam drzwi przed nosem – mówił Enders
źródło: wprost
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz