Policja szuka osoby, która zabiła właściciela lombardu na ulicy Rzgowskiej w Łodzi. - To bardzo poważna sprawa, nie możemy na razie informować o szczegółach - tłumaczy prokuratura. Zakrwawione ciało 40-latka znalazła w środę po południu sąsiadka. Ratownicy medyczni wezwani na miejsce mogli tylko stwierdzić zgon - informuje tvn24.pl Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury. Do późnych godzin nocnych trwały oględziny w lombardzie. - Na ciele mężczyzny stwierdzono liczne rany kłute. Znajdowały się na klatce piersiowej oraz karku - wylicza Kopania. W czwartek ma odbyć się sądowo-lekarska sekcja zwłok. Dzięki niej ma być wiadomo, która rana była śmiertelna. Więcej będzie można też powiedzieć o mechanice powstania ran. . Policyjni technicy długo zabezpieczali ślady, wśród których mogą być te należące do sprawcy. - Na tym etapie nie mogę podawać szczegółów - ucina Krzysztof Kopania pytany o to, czy w lombardzie były ślady świadczące o tym, że doszło do walki między ofiarą a mordercą. Prokuratorzy ustalili, że ostatni klient pojawił się w lombardzie około godziny 13:30. Ciało mężczyzny zostało znalezione trzy godziny później. - Jeżeli ktoś posiada informacje, które mogą okazać się cenne dla śledztwa proszony jest o kontakt z policją, lub prokuraturą Łódź-Górna - apeluje Kopania Autor: bż/mś / Źródło: TVN24 Łódź (http://www.tvn24.pl)
2018/02/22
"Leżał martwy w lombardzie, miał rany kłute". Szukają mordercy (http://www.tvn24.pl)
Policja szuka osoby, która zabiła właściciela lombardu na ulicy Rzgowskiej w Łodzi. - To bardzo poważna sprawa, nie możemy na razie informować o szczegółach - tłumaczy prokuratura. Zakrwawione ciało 40-latka znalazła w środę po południu sąsiadka. Ratownicy medyczni wezwani na miejsce mogli tylko stwierdzić zgon - informuje tvn24.pl Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury. Do późnych godzin nocnych trwały oględziny w lombardzie. - Na ciele mężczyzny stwierdzono liczne rany kłute. Znajdowały się na klatce piersiowej oraz karku - wylicza Kopania. W czwartek ma odbyć się sądowo-lekarska sekcja zwłok. Dzięki niej ma być wiadomo, która rana była śmiertelna. Więcej będzie można też powiedzieć o mechanice powstania ran. . Policyjni technicy długo zabezpieczali ślady, wśród których mogą być te należące do sprawcy. - Na tym etapie nie mogę podawać szczegółów - ucina Krzysztof Kopania pytany o to, czy w lombardzie były ślady świadczące o tym, że doszło do walki między ofiarą a mordercą. Prokuratorzy ustalili, że ostatni klient pojawił się w lombardzie około godziny 13:30. Ciało mężczyzny zostało znalezione trzy godziny później. - Jeżeli ktoś posiada informacje, które mogą okazać się cenne dla śledztwa proszony jest o kontakt z policją, lub prokuraturą Łódź-Górna - apeluje Kopania Autor: bż/mś / Źródło: TVN24 Łódź (http://www.tvn24.pl)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz