Matka Patryka P. zemdlała gdy usłyszała w jak makabryczny sposób jej najmłodsze dziecko zostało zamordowane przez Krzysztofa K.
Zwyrodnialec najpierw udawał przyjaciela jej syna, a następnie z zimną krwią dosłownie go zmasakrował.
Gdy Patryk jeszcze żył, Krzysztof K. przywiązał go do ciągnika i wlókł przez półtora kilometra.
Na koniec zakopał ciało w prowizorycznym grobie i zamaskował, sadząc na mogile drzewo.
Zwyrodnialec został skazany.Oznacza to, że po odsiedzeniu 7,5 roku będzie mógł już wyjść na wolność i normalnie żyć jako 28 letni mężczyzna.
Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie wywołał ogromne poruszenie.
Najbliżsi zamordowanego Patryka płakali słuchając orzeczenia. Są wściekli i zażenowani. Czują ogromne zażenowanie.
Nie ma w tym nic dziwnego. Zbrodni jakiej dopuścił się 20-latek przez znajomych nazywany “Szpadlem” było okrutne, makabryczne i zasługiwało na surowsze potraktowanie.Tym bardziej, że działał z premedytacją.
Na koniec zatarł wszystkie ślady, paląc ubrania i topiąc rower swojej ofiary. Nigdy nie przyznał się do zabójstwa i konfabulował.
– Na wysokości kary zaważył młody wiek oskarżonego, skrucha, którą wykazał przed sądem, oraz to, że pomógł policji, wskazując miejsce ukrycia zwłok – uzasadniał niski wyrok sędzia Andrzej Klimkowski.
– To niesprawiedliwe! – oburza się rodzina zamordowanego chłopaka.                                                                                                                                                                                                                                                        Niesprawiedliwe  to nieadekwatne określenie do tego wyroku .To są jaja z wymiaru sprawiedliwości i  jak tak dalej pójdzie .... wrócą samosądy .Gdyby to zrobił mojemu synowi i wyszedł na wolność po 7 latach sama bym go zatłukła .Tak samo okrutnie jak zrobił to on  . A SĘDZIOM ORZEKAJĄCYM BYM ŻYCZYŁA   ŻEBY TO SAMO SPOTKAŁO ICH DZIECI ......   ,może to okrutne , ale jakże wymowne .!!!                               gb