2026/01/29

Handel ludźmi i przemyt narkotyków. Przykrywką było call center

 Policja weszła do domu na warszawskim Ursynowie, w którym pod przykrywką call center działała grupa zajmująca się handlem ludźmi. Funkcjonariuszy zaalarmował mężczyzna, który był tam przetrzymywany, ale udało mu się uciec.Wszystko zaczęło się od zgłoszenia na numer alarmowy. 22-letni obywatel Ukrainy poinformował, że zgłosił się na rozmowę rekrutacyjną do pracy w call center. Jego siedziba miała znajdować się w jednym z domów na Ursynowie.

- Jak relacjonował, na miejscu szybko zorientował się, że oferowana praca ma charakter nielegalny, a osoby przebywające w budynku zachowywały się wobec niego agresywnie. Zgłaszający miał zostać zastraszony, a następnie siłą przetrzymywany. Mężczyzna zdołał jednak uciec i powiadomił służby, co zapoczątkowało natychmiastowe działania funkcjonariuszy - przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji podkomisarz Jacek Wiśniewski.W wyniku przeprowadzonej akcji zatrzymano łącznie 22 osoby w wieku od 18 do 34 lat. W toku prowadzonych intensywnych czynności operacyjnych i procesowych ustalono role poszczególnych osób oraz charakter podejmowanych przez nie działań - poinformował podkomisarz Wiśniewski.

Jak dodał, dzień po zatrzymaniu, podczas przemieszczania się z dwiema zatrzymanymi kobietami, doszło do wypadku z udziałem radiowozu. - W wyniku wypadku jedna z zatrzymanych kobiet oraz funkcjonariusz policji zostali przewiezieni do szpitala. Okoliczności tego zdarzenia są obecnie wyjaśniane w ramach odrębnego postępowania karnego - zapewnił.

Rzecznik podał, że dwóm osobom - obywatelom Ukrainy w wieku 24 i 34 lat - przedstawiono zarzuty "dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, której celem było popełnianie przestępstw". Wymieniono tu m.in. wytwarzanie i przemyt dużych ilości narkotyków, "czyny związane z handlem ludźmi i wykorzystywaniem osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, w tym uchodźców wojennych".Za te przestępstwa może im grozić nawet do 25 lat więzienia. Decyzją sądu wobec obu podejrzanych zastosowano tymczasowy areszt na trzy miesiące.

12 osób deportowano z Polski

- W wyniku dalszych sprawdzeń ustalono, że wśród zatrzymanych osób, 12 obywateli Ukrainy, mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat, stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego - zaznaczył rzecznik KSP. Osoby te zostały deportowane.

Dziewięcioro obywateli Ukrainy - sześciu mężczyzn i trzy kobiety - zostało uznanych za pokrzywdzonych. Zakwalifikowano wszystkich jako ofiary procederu handlu ludźmi w celu wykorzystania do pracy przymusowej. Policjant podkreślił, że zapewniono im niezbędną pomoc, a następnie przekazano pod opiekę pracowników Fundacji La Strada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz