2016/01/28

BRUTALNA AKCJA POLICJI I JUGENDAMTU

Skandal! Niemcy zabrali niemowlę Polce

Katarzyna i Marcin Korn
Katarzyna i Marcin Korn
                                                        Fakt.plWydarzeniaŚwiatNiemcy zabrali Polce nowonarodzonego synka20.12.2013 05:24, aktualizacja: 20.12.2013 08:33
BRUTALNA AKCJA POLICJI I JUGENDAMTU
Skandal! Niemcy zabrali niemowlę Polce

Katarzyna i Marcin KornKatarzyna i Marcin Korn
       Aż ośmiu niemieckich policjantów wydarło dziecko karmiącej go matce. Polka trzymała dwudniowego synka przy piersi, gdy funkcjonariusze wpadli do jej sali szpitalnej. Jugendamt uznał, bez żadnych podstaw, że Polka nie potrafi należycie wychować synka

Kolejny antypolski skandal w Niemczech! Policjanci niemieccy na wniosek Jugendamtu (Urzędu ds. Młodzieży) odebrali Polce Katarzynie Korn (29 l.) syna na drugi dzień po urodzeniu. Sąd w Niemczech właśnie ogłosił, że powoła eksperta, który ustali, czy Katarzyna może wychowywać swoje  dziecko .

Aż ośmiu niemieckich policjantów wydarło dziecko karmiącej go matce. Polka trzymała dwudniowego synka przy piersi, gdy funkcjonariusze wpadli do jej sali szpitalnej. Jugendamt uznał, bez żadnych podstaw, że Polka nie potrafi należycie wychować synka

Kolejny antypolski skandal w Niemczech! Policjanci niemieccy na wniosek Jugendamtu (Urzędu ds. Młodzieży) odebrali Polce Katarzynie Korn (29 l.) syna na drugi dzień po urodzeniu. Sąd w Niemczech właśnie ogłosił, że powoła eksperta, który ustali, czy Katarzyna może wychowywać swoje dziecko!



Akcja policji w szpitalu była wyjątkowo brutalna. Choć rozegrała się już pod koniec września, dopiero teraz wyszły na jaw jej szczegóły. Chłopczyk został przemocą wyrwany z rąk matki, która właśnie karmiła go piersią. Tę biedną kobietę zaatakowało ośmiu policjantów, a przyglądali się temu pracownicy Jugendamtu.

Łukasz, bo tak ma na imię synek pani Katarzyny i jej drugiego męża Marcina (28 l.), został oddany rodzinie zastępczej. Mały Polak, mimo że jego rodzice mają polskie obywatelstwo, rośnie więc teraz w rodzinie niemieckiej.

Rodzice Łukasza mogą go widywać przez godzinę trzy razy w tygodniu. Nadzoruje ich przy tym pracownik Jugendamtu. Traktowani są tak, jakby byli poważnymi przestępcami. Z dzieckiem nie mogą się nawet zobaczyć jego dziadkowie, mieszkający niedaleko.Urząd ten uznał, że ojciec dziecka, Marcin, pozbawiony jest instynktu opiekuńczego, natomiast matka nie poradziła sobie dotychczas z przeżyciami z przeszłości. Według adwokata pani Katarzyny, jej pierwszy mąż, obywatel Niemiec, stosował wobec niej przemoc fizyczną. Z tego powodu siedział w więzieniu. Ich troje dzieci trafiło do rodzin zastępczych.

Jugendamt nie chce oddać dziecka polskim rodzicom, gdyż pozbawiłby się intratnego źródła dochodów – pobiera od państwa za każde zabrane dziecko od 3 do 14 tys. euro miesięcznie .                                                                                                                                                                                           Skoro  jest Polką  to  po  kie  licho  siedzi  na  siłę  u  szwabów  ??  .  Wiadomym  jest  że  Polak  tam  głosu  nie  ma  a  oni  robią  co  chcą  bo  im się  tak podoba  .Wolałabym  w Polsce  żyć  bardzo  skromnie  niż opiewać  w  wątpliwe  luksusy  w  kraju  który  zrobił  nam  tyle  złego  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz